Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Wymiana informacji i ich pozyskiwanie w trudnych czasach (radio, CB, itd).
Awatar użytkownika
Achrioptera
Posty: 140
Rejestracja: 13.06.2016, 16:51
Kontaktowanie:

Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: Achrioptera » 21.12.2017, 08:58

Co jakiś czas pojawia się problem jak przekonać bliskich w swoim otoczeniu do słuszności przygotowań na trudne czasy. Myśląc o tym od jakiegoś czasu doszedłem do wniosku, że w moim przypadku była to po prostu siła faktów i uznanych źródeł informacji. Chciałbym tu zasugerować temat na film od Domowego Survivalu, który mógłby być wygodnym narzędziem popularyzacji preperingu, czy choćby podnoszenia świadomości obywatelskiej. Bardzo bym chciał móc posadzić znajomego przed ekranem i pokazać Krzyśka pytającego, np. myślisz, że zestaw ucieczkowy to paranoja? Proszę, wg danych Państwowej Straży Pożarnej w zeszłym roku było n pożarów budynków mieszkalnych, co daje nam szacowaną x liczbę osób, które musiały nocą uciekać w kapciach na podwórko. Nie masz zapasu wody? W ubiegłym roku zakaz spożycia wody wydano x razy i dotyczył on n osób przez tyle dni. Nawet wiadra, żeby przynieść ją z beczkowozu? Nie martw się, wg raportu NIK i tak miasto nie jest w stanie dostarczyć tej wody. Pomysł na chmurę toksycznego gazu to jakaś wojna czy film? Zapytaj mieszkańców Płocka (awaria petrochemii, data), albo pożar składowiska odpadów (data, miejsce). Mam wrażenie, że w Warszawie nie ma zimy, aby gdzieś nie walnęła rura ciepłownicza. Trzeba by sprawdzić archiwum ogłoszeń miejskich.

Takich przykładów można mnożyć. To co mnie najbardziej przekonuje do słuszności przygotować, to właśnie fakt, że zdarzenia o których myślimy w kategoriach sci-fiction występują w Polsce wcale nie rzadko. Niestety zdaje sobie sprawę, że zebranie i opracowanie tak dużej ilości danych z różnych źródeł będzie bardzo pracochłonne. Zawsze można się podzielić taką pracą. Poświęcić swój wieczór na opracowanie fragmentu danych.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: Krasny » 21.12.2017, 09:59

Pomysł zacny i chwalebny ale...
Posługujesz się logiką człowieka który patrzy, analizuje i dostrzega zagrożenia.
Próbujesz tą logiką popartą silnymi faktami przekonać innych.
Możliwe że to przyniosło u Ciebie i przyniesie u innych skutek ale pod warunkiem że druga strona chce choć trochę słuchać.
A niestety ludzie najczęściej nie chcą słuchać bo nie czują realnego zagrożenia.
Naprawdę masa ludzi codziennie słyszy w radio i TV informacje z Polski które chcesz zebrać w pigułkę statystyczną.
I co, i nic... tak jakby to wszystko działo się na innej planecie lub co najmniej kontynencie.

Ostatnio widziałem krótką rozmowę z podtrutym czadem (wraz z nim zatruły się chyba 3 osoby).
Przyznał że wielokrotnie słyszał w tym sezonie o zatruciach. Nie raz przechodził w sklepie obok czujników ale nie sądził że go to dotyczy.

Nie wróżę sukcesu ale może warto choćby tak dla spokoju własnego sumienia.
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: PAWCIO69 » 21.12.2017, 16:14

Kluczowe jest to, że konstrukcja człowieka sprawia że wypieramy rzeczy które burzą tzw strefę komfortu.
Ludzie nie chcą słuchać ze może ich spotkać coś złego, gdyby zaczęli się na to szykować tym samym przyznaliby że dopuszczają taki scenariusz.
dlatego preppers to margines. reszta to ofiary, pójdą na rzeź bez walki.
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Bart
Posty: 251
Rejestracja: 10.05.2017, 21:21

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: Bart » 21.12.2017, 18:18

Dla wielu osób fakt posiadania zawsze przy sobie latarki, noża i zapalniczki to już dziwactwo.
Ze mnie podśmiechują za moje zabawki ale jak prąd wyłączają to nagle wkoło mnie tłoczno. A bo radio gra, jasno jest i dam latarkę na wyjście do toalety.
Niestety ludzie prości lubią być okłamywani. Chcą wierzyć w bajki. Mówiących prawdę nazywają dziwakami.

Jak pracowałem w sklepie to musiałem milczeć bo ludzie pytali o raty 0% i gratisy. Gdy mówiłem, że nie ma takich zwierząt bo produkt jak i kredyt zawsze kosztują i zawsze płaci za nie kupujący. Ludzie mówili, że tam i tam jest takie coś. Ja na to, że to wliczone w cenę i za gotówkę będzie rabat, podobnie bez gratisu będzie taniej. Ludzie wiedzieli lepiej. Aby nie tracić klientów musiałem milczeć nie chcąc kłamać.
Awatar użytkownika
Achrioptera
Posty: 140
Rejestracja: 13.06.2016, 16:51
Kontaktowanie:

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: Achrioptera » 21.12.2017, 21:26

To prawda, że przeważająca większość ludzi nie chce myśleć o potencjalnych zagrożeniach i nawet siłą ich się do tego nie zmusi. Jednak nie wszyscy tacy są. Nie mogą, statystyka, rozkład normalny, itp. Do tego są ludzie mniej lub bardziej bliscy, których los nie będzie nam obojętny. Nawet pomijając empatię, to otaczając się przygotowanymi i świadomymi ludźmi zwiększamy nasze własne bezpieczeństwo. Warto próbować, tak myślę.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: PAWCIO69 » 27.12.2017, 12:23

oczywiście że na marginesie ogółu są tacy którzy bedą przygotowani, w Ameryce te nasze prepperstwo wyśmianoby jako prymitywne.. bez schronu, magazynu broni i zapasów na 5 lat gówno jesteśmy nie prepperzy ;)
wg amerykańskich standardów.

no ale to także efekt zasobności portfeli gdybym miał większe zasoby moje przygotowania poszłyby mocniej w kilku kierunkach.
biorąc pod uwagę że 2 osoby zużywają w ciągu 2 mcy ok 500 l wody i 120 kg żarcia, nasze przygotowania to coś w rodzaju żelaznej rezerwy, nie znam nikogo poza tym kolesiem na YT
https://www.youtube.com/channel/UC-Zo-F ... JsGlpBpddw
który ma wystarczjąco dużo zapasów by myśleć o perspektywie kilku mcy
tylko że do niego zapuka szybko banda głodnych... bo jest znany w okolicy
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
linkolm
Posty: 94
Rejestracja: 29.08.2016, 23:02

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: linkolm » 29.12.2017, 19:10

Nie jest problemem zgromadzić żywność na rok,problem to inni ludzie bez zapasów,powiem nawet że setki ludzi w Polsce mają taki zapas.Już tłumaczę co mam na myśli,póki co mamy to szczęście,że rolnictwo w kraju jest rozdrobnione,średnia to 10,50 hektara.Z tego co zauważyłem to jeżeli taki 10 hektarowy rolnik hoduje świnie to cały zapas ziarna gromadzi w żniwa co przy średnim plonie daje 60 ton ziarna w magazynach.Teoretycznie potężny zapas w praktyce może zostać rozszabrowany w kilka dni,albo spalony w pożarze.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: PAWCIO69 » 30.12.2017, 09:34

znasz rolników którzy trzymają 60 ton ziarna w swoim gospodarstwie?? :shock:
ja o takich nie słyszałem nawet , no chyba że ktoś ma fermę trzody na kilka tyś szt...
teraz gospodarstwa w których jest konik , krówka i kilka świnek a do tego jeszcze jakieś kury (30 lat temu norma) to zupełna abstrakcja
poza tym 60 ton ziarna to nie są zapasy na rok...
nie wyżyjesz i rodziny tym nie wykarmisz..
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
linkolm
Posty: 94
Rejestracja: 29.08.2016, 23:02

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: linkolm » 31.12.2017, 00:25

Praktycznie każdy rolnik prowadzący hodowlę,który nie kupuję gotowych mieszanek paszowych ma na magazynach ziarno na bazie którego przygotowują karmę np. dla świń.60 ton to nie jest tak dużo,tego ziarna wystarczy dla utuczenia 230 świń przy zużyciu 3 kilogramów gotowej paszy na 1 kilogram żywej masy ciała(tucz do 100 kilogramów) do tego ziarna liczymy 9 ton koncentratu białkowego.Przynajmniej w mojej okolicy rolnicy gromadzą zapasy ziarna w żniwa,nawet jeżeli dokupują,bo wtedy jest tańsze.Dlaczego twierdzisz,że to ziarno nie wystarczyło by na rok,większość zwierząt była by zlikwidowana więc ziarno zostało by dla ludzi,powiedzmy dla 8 osobowej rodziny.Gdyby każdy zjadał po 2 kg ziarna (obojętnie w jakiej postaci) dziennie to daje na rok zaokrąglając 6000 kg.Niech by zjedli nawet 10 ton,a kilka by się zmarnowało przez szkodniki to resztę można przeznaczyć na wymianę i dla zwierząt. Nadal pozostaje problem z ludźmi,jak zacznie brakować to zaczną szukać i kraść.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Po co się przygotowywać - siła danych statystycznych

Post autor: PAWCIO69 » 31.12.2017, 15:58

mi raczej chodziło o to że człowiek nie swinia nie samym ziarnem zyje, :lol:
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Odpowiedz