Plany ewakuacyjne dla rodziny

Planowanie trasy i sposobu ucieczki. Ćwiczenia, pomysły, sprzęt.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 243
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Plany ewakuacyjne dla rodziny

Postautor: Krasny » 29.09.2016, 17:50

Biervader przepraszam ale muszę.

Weź zrób coś z tym swoim wpisem bo czytać tego nie idzie.
Gubisz/zamieniasz litery, brak ogonków, interpunkcja, składnia zdania ...
Naprawdę zmęczyłem się czytając, a i tak do końca nie wiem o co chodzi.
Czyta się to jak google translate :oops:
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
Biervader
Posty: 18
Rejestracja: 16.09.2016, 12:19

Re: Plany ewakuacyjne dla rodziny

Postautor: Biervader » 29.09.2016, 18:44

Wybaczcie. Autokorekta na telefonie :( juz poprawiam.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 243
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Plany ewakuacyjne dla rodziny

Postautor: Krasny » 29.09.2016, 19:52

OK, to spójrz przy okazji na resztę swoich postów :roll:
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
djans
Posty: 299
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Plany ewakuacyjne dla rodziny

Postautor: djans » 30.09.2016, 19:38

Biervader pisze:Zapisane częstotliwości stacji radiowych


Nie bardzo widzę sens. Piotr(?) gdzieś opisywał fajny patent na nawigację w oparciu o radio, ale bodaj w przyszłym roku stacje radiowe ma spotkać to, co telewizje - nadawanie cyfrowe.


Biervader pisze:Miejsca ewakuacyjne podane przez 3 sąsiednie miasta w tym nasze.

Tutaj się akurat zgodzę z postawą, jaką prezentuje Aerlin - nie jesteśmy Szwajcarią. Te miejsca ewakuacji, to wymyśliła narzeczona wojewody z PSL/PO/PiS/SLD (niepotrzebne skreślić), absolwentka zarządzania bezpieczeństwem w zaocznej Szkole Gotowania na Gazie w Łomiankach, filia w Pasikurowicach.
A nawet jeśli ktoś to zrobił z sensem, to dla ewakuowanej ludności zabraknie koców, wody, lekarstw, prowiantu, etc. i jeszcze Ci "znacjonalizują" Twoje własne zapasy.


Biervader pisze:3 okolice centrum miasta.


Nie bardzo sobie potrafię wyobrazić taką sytuację, w której centrum miasta byłoby dobrym pomysłem. No, chyba że jakaś "apokalipsa zombie" i się wycofujecie z niemożliwych do obrony suburbiów za jakieś terenowe przeszkody, typu rzeka, nasyp kolejowy, etc.


Biervader pisze:Zaznaczone mam trasy którymi będziemy w dane miejsca się kierować.


Miej po kilka tras dla każdej lokacji. Najlepiej przejdź każdą z nich w różnych porach roku, doby i w rożnych warunkach pogodowych. Przykładowo ta sama polna droga na otwartej przestrzeni może raz być twarda, że przejedziesz autem, po roztopach, czy ulewach zaś nie do przejścia.

Przerób też każdą z tras teoretycznie - wymyśl wszelkie możliwe powody dla których dana trasa miała by się okazać ZŁA. Takie złe strony niech wyszukają też Twoi znajomi. Jeśli będziecie Sobie zdawać sprawę z potencjalnych problemów, to łatwiej ich będzie uniknąć, bądź może wybierzecie całkiem inną drogę.


Biervader pisze:Wszystko jest zaznaczone na mapach.


Z jednej strony to źle, bo własny teren powinno się mieć w głowie. Z drugiej strony też źle, bo jak ktoś niepowołany taką mapę zdobędzie, to co?

Biervader pisze:Co w najbliższej okolicy nadaje się do zjedzenia


No właśnie, to ta mapa, którą się winno mieć w głowie.

Biervader pisze:Każdy się nauczył obsługiwać krzesiwo bo to nie jest tak hop siup parę iskier i mamy ogień.


Ostatnio na niedzielnym spacerze dałem Kobicie krzesiwo-breloczek do kluczy, co mi je "majfrend" z Chin przysłał w cenie pisiont groszy i kazałem zapalić puchatą główkę ostu. Bodaj za trzecim przeciągnięciem nożyka jej wyszło. Sztuka nie polega na samej obsłudze krzesiwa, tylko doborze odpowiedniej "hubki". Ten osetowy puszek, to byś pewnie podpalił i od wygazowanej zapalniczki piezoelektrycznej.


Biervader pisze:Chyba lepsze niż gotowy plan dzialania są "wskazówki"


I tak i nie. Jeśli masz wyobraźnię, umysł pracujący dobrze na abstrakcji i w stresie, to z ogólnych wskazówek/wytycznych będziesz mógł wykombinować plan w danych warunkach w trakcie kryzysu.

Jeśli natomiast dopadnie Cię stres, to nie będziesz w stanie ani przeanalizować sytuacji, ani przeprocesować rozwiązania. Wtedy o wiele bardziej przyda się sztywny dryl i konkretny plan, który będziesz mógł realizować częściowo bezmyślnie.
Awatar użytkownika
Aerlin
Posty: 166
Rejestracja: 06.05.2016, 11:27

Re: Plany ewakuacyjne dla rodziny

Postautor: Aerlin » 03.10.2016, 14:00

djans pisze:od wygazowanej zapalniczki piezoelektrycznej

Albo po prostu od zapalniczki. Czasem mam wrażenie, że wielu ludzi outdoor/survival/prep cofnęło się w rozwoju- "weź krzesiwo", "krzesiwo podstawa". Witam w XXI wieku, dysponujemy przynajmniej kilkoma prostszymi, szybszymi i bardziej niezawodnymi metodami pozyskiwania ognia.

Biervader pisze:Miejsca ewakuacyjne podane przez 3 sąsiednie miasta w tym nasze.

Tak jak już pisał djans to możesz właściwie wykreślić. To opcja dla tych, którzy nie są na nic przygotowani- zapakować w autobusy i wywieźć "gdzieś". Bo to "gdzieś" jest przygotowane czysto teoretycznie na zasadzie "miasto X przyjmie 5000 ludzi z miasta Y w ramach ewakuacji". Gdzieniegdzie są tabele ilu ludzi pod jaki adres podrzucić, zrobione pewnie 10-15-20 lat temu i od tego czasu nawet z szafy nie wyciągnięte. Łóżka, koce, leki, woda, żywność i cała reszta będą w najlepszym razie organizowane doraźnie i ad hoc.
Do tego- nawet jeśli chcesz z tego skorzystać to nie jest Ci potrzebne. Gdyż, tak jak pisałem, te miejsca mają z góry ustalone limity przyjęć z konkretnych kierunków, a nie że sobie jedziesz jak Ci wygodniej.

Biervader pisze:Wszystko jest zaznaczone na mapach.

Tu znów myślę podobnie jak djans- mapy miej, ale jak najmniej na nich zaznaczaj. Szczególnie, jeśli robisz po partyzancku coś przeciętnie legalnego. O ile dobrze pamiętam to zakopywanie fantów w lasach nie do końca jest ok, a wtedy to tak jakby podkładanie dowodów przeciwko samemu sobie ;)
Biervader
Posty: 18
Rejestracja: 16.09.2016, 12:19

Re: Plany ewakuacyjne dla rodziny

Postautor: Biervader » 04.10.2016, 11:34

Te wskazówki mapy itp nie są dla mnie ja wiem o tych wskazówkach aż za dobrze ( sam je pisałem robiłem zapasy gdzieś tam i przechodziłem różne trasy ) wskazówki są dla członków rodziny w razie gdybym nie był w stanie się z nimi skontaktować wrócić itp.

Aczkolwiek macie rację ze jak to wpadnie w niepowołane ręce to nie będzie pomoc tylko problemy.
Zmienię to ;)

Dzięki ;)

Wróć do „Na trasie ewakuacji”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości