Czy wiemy na co musimy byc gotowi?

Przed włamaniem, pożarem, zalaniem, zombie.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Czy wiemy na co musimy byc gotowi?

Post autor: PAWCIO69 » 08.03.2017, 22:58

Na wstepie djans dzieki za psychonalizę;) [sarkazm] -piszę na wszelki wypadek bez urazy;)

Nie uważam broni palnej za panaceum na całe zło.. absolutnie, co do bandytów to zwykle przewodzi im ktoś kumaty ponad przeciętną.Tak długo jak bedzie miał to co potrzebuje będzie unikał niepotrzebnych kłopotów , na początku owiec do golenia będzie więcej niż ustawa przewiduje.
Kłopoty się zaczna jak zabraknie łatwych celów.Nie wiem czy będzie rzeź czy epidemie zrobią hekatombę.. ale nie ma opcji by zwłaszcza w dużych miastach te setki tysięcy były w stanie się wyżywić po splądrowaniu sklepów i po deregulacji mechanizmów społecznych.Zapasy większości starczą na kilka dni potem będzie już wolna amerykanka.
Wtedy może być różnie.Trzeba będzie dopasować taktykę do okoliczności, na pewno nie będę robił za samotnego wilka, mam rodzinę i to nie 2 osobową.Mam tez jakieś przeszkolenie taktyczne i trochę doświadczenia z taktyki zdobytego w praktyczny sposób.
Nie jest też tak że nie lubię spędzać wieczorów oglądając mecz czy serial .. kiedy alternatywą może być klika lat brudu smrodu i stresu ..
Jednak nie należę do osób beztroskich i staram się być gotowy na rózne okoliczności .
Musisz się jednak zgodzić że każdy preppers w europie w USA czy gdziekolwiek jest podkreśla kluczową rolę broni palnej.
To samą narrację ma osoba wspominająca bałkańskie piekło , po swoich doświadczeniach jednoznacznie stwierdza że broń i tyle amunicji ile się da jest najważniejsze do przetrwania. Że to daje szanse , ale nigdy nie mówi że jest gwarancją
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Odpowiedz