Erdogan może podpalić europę

Przed włamaniem, pożarem, zalaniem, zombie.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Erdogan może podpalić europę

Post autor: PAWCIO69 » 05.05.2017, 18:02

Krasny pisze: Ale demokratyczny wybór się dokonał i jeśli to nie był wałek, to kolego Kubo nawoływanie i wyrażanie sprzeciwu jest łamaniem podstaw i zasad demokracji.

powiem więcej próby wpłynięcia innych krajów na demokratyczne wybory Turków to właśnie faszyzm :mrgreen:
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Erdogan może podpalić europę

Post autor: djans » 06.05.2017, 11:04

Aerlin pisze:I takie post scriptum do tematu "wszyscy Turcy za Erdoganem"- [...] - tylko 51% za Erdoganem".
Nie liczy się odsetek popierających, tylko trwałość poparcia, oraz co z tego poparcia wynika. Referendum może sobie być zafałszowane - co z tego, skoro nikt nie kwestionuje jego wyników, a nawet prezydenci zachodni gratulują "słabemu politykowi" sukcesu.

"Słabi politycy w tamtym regionie zostali zmieceni przez "arabską wiosnę".

Aerlin pisze:Rosjanie tak samo jak Amerykanie bardziej wspierają Kurdów niż Turków. Do tego stopnia, że używają własnych wojsk jako "tarczy".
Ty tak serio z tą "tarczą"? Przecież oczywiste jest, że ryzyko zaatakowania wojsk rosyjskich, czy amerykańskich przez tureckie na terenie Syrii, czy Iraku jest zerowe. Pół świata przyklasnęło Turkom gdy bronili własnej przestrzeni powietrznej, ale taki atak byłby niezrozumiały dla największych zwolenników Erdogana.
Aerlin pisze:Mógłby pozostać bliskim sojusznikiem USA z ich zapleczem w tym wywiadowczym, pogrzebać marzenia Kurdów o niezależności i wymusić na Putinie poważne traktowanie, bo Ruscy przede wszystkim rozumieją argument siły.
Ale wybrał inaczej i ma co ma.
Nie mógłby, bo USA i Rosja nie dlatego wspierają Kurdów, bo źle oceniają politykę Erdogana.

Moskwie od zawsze zależało na przejęciu Bosforu i odkąd po IIWŚ Turcja przyłączyła się do obozu zachodnich aliantów, nie ustaje we wspieraniu kurdyjskich separatystów.
Z kolei USA Kurdów tureckich z PKK uznaje za terrorystów - zupełnie inaczej, niż Rosja - ale historycznie wspiera Kurdów irackich i syryjskich.

To wsparcie różnych państw dla różnych ugrupowań kurdyjskich jest zupełnie niezależne od tego, jak oceniany jest sułtan Erdogan.
Aerlin pisze:Ogółem ludzi najmocniej spaja jedno- nie kultura, nie religia, nie naród, tylko wspólny interes. A wspólnym interesem wszystkich ludzi jest żyć w spokoju i dostatku. Tzn jakichś 99,(9)% bo zawsze znajdą się ludzie, którzy chcą inaczej.
To nie jest interes "wspólny", bo żeby jedni żyli w spokoju i dobrobycie - najprostszą drogą jest innych uciskać i niewolić.
Aerlin pisze: Radykalizacja w sporej części bierze się z biedy i wykluczenia.
Nie. Tak samo, jak lewackie organizacje terroryzujące Zachód 30-40 lat temu składały się głównie z bananowej młodzieży, tak i dzisiaj siatki islamistów składają się z dobrze wyedukowanych i dobrze sytuowanych młodych ludzi.
Aerlin pisze:Jeśli siedzisz w slumsach na przedmieściach Paryża i widzisz codziennie bogatych Europejczyków, którzy nie dopuszczają cię do swojego grona
Co znaczy "nie dopuszczają"? Wrocławscy właściciele budek z kebabami jeżdżą jaguarami - we Francji tak się nie da? Jaka miałaby być recepta?
Aerlin pisze:Podobnie jest w Polsce, tylko że tutaj Sebix jest indoktrynowany przez patolę spod klatki do kradzieży i rozbojów, a nie zamachów terrorystycznych.
Zupełnie niepodobnie. Jak ktoś ma coś, czego nie mam ja, a czego potrzebuję, to przez zabranie mu tego zyskuję. Wjeżdżając w niego ciężarówką i ginąc od kul policji nie zyskuję. Mechanizm psychologiczny na drodze którego dokonuje się tych dwu kategorii przestępstw jest diametralnie odmienny.

Sebix nie chce niczego niszczyć - chce żyć w społeczeństwie, w którym żyje, a tylko na lepszej pozycji, niż jest w stanie wypracować. Terrorysta islamski, czy wcześniejszy o kilka dekad, lewacki, chce zniszczenia otaczającej go struktury społecznej i zbudowania nowej.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Erdogan może podpalić europę

Post autor: PAWCIO69 » 06.05.2017, 22:03

Djans ,ja z tym gościem już nie próbuje rozmawiać bo to monolog.On nie przyjmuje żadnych argumentów które nie sa jego, jak ci co dziś w wawce walczyli o wolność;)
Dla niego wolność była gdy Tusk kazał policji strzelać do marszu Niepodległości albo do górników.
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Erdogan może podpalić europę

Post autor: Krasny » 07.05.2017, 12:40

Ta strona "wolnościowców" co marsze urządzają to prawdziwi demokraci.
Ich pojęcie demokracji jest najlepiej definiowane przez hasło reklamowe Henrego Forda
"... możesz go mieć w każdym kolorze, pod warunkiem że będzie to kolor czarny" :lol:
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
Awatar użytkownika
Aerlin
Posty: 166
Rejestracja: 06.05.2016, 11:27

Re: Erdogan może podpalić europę

Post autor: Aerlin » 22.05.2017, 22:42

djans pisze:Nie liczy się odsetek popierających
Ja myślę, że to jednak jedyna rzecz, która się liczy przy wyborach :lol: I w stosunku do tego, jak PAWCIO chciałby widzieć świat, to jednak rzeczywistość jest diametralnie inna.
djans pisze:Ty tak serio z tą "tarczą"
Oczywiście, że serio. Zresztą nie tylko ja, to fakt doskonale znany i udokumentowany, że w momencie, gdy Turcy mogliby zagrozić Kurdom, to "nagle" między jednymi a drugimi pojawiali się albo Amerykanie albo Ruscy i na tym się kończyły chęci Turków.
djans pisze:jak oceniany jest sułtan Erdogan
Odważne stwierdzenie. Szczególnie, że poziom wsparcia Kurdów w tej chwili jest bezprecedensowy i to nie jest przypadek, że zbiegł się w czasie z wyskokami Erdogana, który może kochany nigdy nie był, ale też nie był tak otwarcie i bezpośrednio pomiatany.
djans pisze:To nie jest interes "wspólny", bo żeby jedni żyli w spokoju i dobrobycie
I nie mówiłem, żeby jedni, tylko wszyscy. Każdy chce żyć dostatnio, w poczuciu bezpieczeństwa, etc., etc. Oczywiście, Europa wybiła się na wyciskaniu czego się da z kolonii i nie da się zaprzeczyć, że to była najprostsza i najszybsza droga. Ale my mówimy o jednostkach w społeczeństwie, a nie kolonizacji i w tym wypadku nie ma narzędzi do ucisku i niewolenia.
djans pisze:Nie.
Tak. ;) Bo mylisz dwie rzeczy- mówimy o uchodźcach/nie integrujących się mniejszościach, a nie siatkach terrorystycznych. W związku z czym wszystko, co od tego miejsca napisałeś jest kompletnie nie na temat i nijak nie obala moich argumentów.
Bo oczywistym jest, że terroryści to inny profil, niż masowi migranci. Szczególnie, że spora część z terrorystów w Europie siedzi od dawna. Ale rozmawiamy o ludziach, którzy uciekają z Syrii, dlaczego uciekają tak daleko i dlaczego się nie integrują. A dlaczego tak jest przedstawiłem w telegraficznym skrócie poprzednio.
djans pisze:Co znaczy "nie dopuszczają"?
Gdybyś zadał sobie trud czytania źródeł, które wrzucam- w tym świetnego opracowania problemu integracji mniejszości muzułmańskiej we Francji, to byś nie musiał pytać. Więc- czytaj. Dobra lektura wyjaśniająca parę spraw.
Odpowiedz