Zabezpieczenie domu przed zombie.

Przed włamaniem, pożarem, zalaniem, zombie.
Awatar użytkownika
Tsavoren
Posty: 29
Rejestracja: 04.05.2016, 15:04

Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: Tsavoren » 22.05.2016, 18:46

Powiedzmy że wybuchła apokalipsa zombie jak byście zabezpieczyli swoje mieszkanie i cel ewakuacji? Sam trzymam w domu i w celu ewakuacji kawałki sklejki jak by mi biurko uszkodziło a także na wypadek wyjątkowo silnego wiatru i oczywiście na zombie więc można by okleić okna ale w taki sposób by można było z wewnątrz patrzeć od boku co się dzieje na dworzu. Na noc te dziury bym przysłaniał 2 kocami by nie było widać światła. Z drzwiami miałbym problem niestety ale tylko w celu ewakuacji bo w mieszkaniu mam 2 pary grubych dzwi a w celu ewakuacji tylko 1 i mimo tego że wytrzymałe to jednak mam wątpliwości. Prawdopodobnie zabarykadował bym je czymś ciężkim. No i jeszcze przed dłuższym zamknięciem rozsypałbym bym potłuczone szkło lub coś innego ostrego przed drzwiami choć to bardziej na ludzi.
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: djans » 25.05.2016, 23:48

Nie ma czegoś takiego, jak skuteczna obrona pasywna, no chyba, że mówimy o bunkrze z Wilczego Szańca, a nie o domu. Jeśli atakujący będą mieli możliwość podejść pod drzwi/ścianę i założyć ładunek, albo choćby popracować młotem i przecinakiem, to żadne zbrojenia nic nie dadzą.
Awatar użytkownika
Tsavoren
Posty: 29
Rejestracja: 04.05.2016, 15:04

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: Tsavoren » 28.05.2016, 14:18

Wiesz nie wiem jaki film o zombie oglądałeś lub czytałeś książke ale weź mi zlinkuj to gdzie zombie mają ładunki wybuchowe
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: djans » 28.05.2016, 21:25

W książce World War Z pewna grupa bogatych ludzi chroni się przed zombiakami w super zabezpieczonej twierdzy, z zapasami na dekady i z uzbrojonymi po zęby najemnikami-ochroniarzami. Jednak zanim ich w'ogle zaczną niepokoić jakieś truposze, obronę przełamują zdesperowani ludzie, chcący skorzystać z tej świetnej ochrony i zapasów.

We współczesnej literaturze/filmie tyczącej zombie apokalipsy gdzieś tak 3/4 kłopotów, jakie mają bohaterowie nie powodują zainfekowani/nieumarli, tylko inni ludzie.
MaćQ

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: MaćQ » 28.05.2016, 21:59

Dlatego naszą największą bronią powinna być anonimowość, nieafiszowanie się z tym co robimy. Ci, którzy paradują w militarnych ciuchach po ulicach i pokazują się w tv nie mają większych szans. W razie globalnej katastrofy, gdy ludzie z głodu zaczną zamieniać się w zwierzęta bez zahamowań... w pewnym momencie wszystkim "bohaterom" zabraknie kul. I to jest moim zdaniem problematyczne, bo mam poczucie obowiązku, aby uświadamiać innych o możliwych zagrożeniach i namawiać do gromadzenia zapasów, tylko jak to zrobić, żeby samemu się nie wystrzelać?
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: djans » 28.05.2016, 22:03

Idea jest taka, żeby tych przygotowanych było jak najwięcej, co by w razie "w" nieprzygotowanych łupieżców, zdeterminowanych jak zombie, było jak najmniej. Albo żeby było dla tych zombie jak najwięcej celów, prócz nas...
Wojto
Posty: 55
Rejestracja: 23.10.2016, 17:27
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: Wojto » 24.10.2016, 18:37

Idea piękna ale zwłaszcza w dużych miastach (wrocek?) chyba utopijna. Popatrz jaki jest styl życia, zwłaszcza młodych ludzi w naszym mieście? Praca, a po pracy imprezy na Rynku. Może uogólniam ale jak widzę te tabuny "młodych, wykształconych z dużych miast" to trudno mi uwierzyć, że mają oni świadomość kruchości takiego stylu życia i potrafią coś więcej niż zamówienie pizzy przez smarfon-a.

No dobra, przesadzam. Ale myślę, że i tak ludzi świadomych konieczności próbowania uniezależniania się od cywilizacji jest znikomy procent.
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: djans » 24.10.2016, 20:25

To jest trochę tak, jak w tej starej opowiastce motywacyjnej dla handlowców - skoroś w branży budowlanej, to może nie znasz: zły i dobry usłyszeli informację, że połowa ludności świata nie nosi butów. Marny sprzedawca skomentował, że skoro oni nigdy nie nosili butów, to nie ma co do nich iść z ofertą, bo od niego też nie kupił. Ten dobry, który dla młodych korposzczurków ma być wzorem, odrzekł, że ta połowa ludzkości to jest ogromny rynek, który on zagospodaruje ;-)
Wojto
Posty: 55
Rejestracja: 23.10.2016, 17:27
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: Wojto » 24.10.2016, 22:09

Nie znalem :) Oby tak było.
Awatar użytkownika
Aerlin
Posty: 166
Rejestracja: 06.05.2016, 11:27

Re: Zabezpieczenie domu przed zombie.

Post autor: Aerlin » 25.10.2016, 19:10

Taki temat, a ja jeszcze nie wrzuciłem swoich 3 groszy? Dosłownie się nie poznaję... Więc na początek:
Obrazek

;)
Tsavoren pisze:zlinkuj to gdzie zombie mają ładunki wybuchowe
To nawet nie o to chodzi, że ładunki. Problem z zombie, praktycznie wszędzie, jest taki, że nie czują, m.in., bólu, zmęczenia i nudy. Barykady, które powstrzymają nieuzbrojonego człowieka, nie powstrzymają nieumarłych. Dla nich nie jest problemem walić w zabarykadowane okno całymi miesiącami, choćby mieli uderzać zmasakrowanymi kończynami. Do tego zombie przyciąga zombie. Jeśli wieczorem pod drzwiami stanie jeden, rano będzie ich trzech, a wieczorem trzydziestu. A jak głosi stare przysłowie- kropla drąży skałę. I to żeby nie powielać też djansa o ludziach.

Przykład, który dają chyba wszystkie możliwe dzieła o zombie mówi, że nie ma czegoś takiego jak zabezpieczenie domu przed zombie. Jest tylko doraźne zabezpieczenie żeby ewentualnie przetrwać pierwszą falę. W "Zombie Survival" np. jest to zniszczenie klatki schodowej. Ostatecznie i tak trzeba uciekać dalej, bo każda, nawet najbezpieczniejsza miejscówka zostanie w końcu zdobyta. Tak jak to miało miejsce w przypadku historycznych oblężeń, tak i w universum z zombie- World War Z, The Walking Dead, Crossed (ok, to nie są zombie)- wszędzie i zawsze obrona punktu na terenie całkowicie kontrolowanym przez nieprzyjaciela upadnie.
I dlatego ja też uważam, że sensu przygotowywać zabezpieczeń jakichś specjalnych nie ma. Żeby przeżyć trzeba być w ciągłym ruchu, gdzie przez ciągły rozumiem, że nigdzie nie zatrzymujemy się na dłużej. Gdy tylko pojawiają się pierwsi nieumarli -pstryk- i nas nie ma. Do tego czasu po prostu lokować obozy w miejscach fizycznie dla nich niedostępnych- na piętrach/dachach na które wiedzie tylko drabina, najlepiej wciągana. Nie potrzeba wtedy żadnych dodatkowych zabezpieczeń.
Zatrzymać się można właściwie tylko na terenie- nie budynku, mieście, ale całym województwie czy innym regionie kontrolowanym przez żywych. I tam właściwie całkowicie wystarczającym zabezpieczeniem będzie to co wyżej- miejsce fizycznie niedostępne dla upośledzonych motorycznie potworów ;)

djans pisze:że ta połowa ludzkości to jest ogromny rynek
Coaching powinien zostać zdelegalizowany :lol:
Odpowiedz