Auto zimą

Co dzieje się na świecie i w okolicy?
Awatar użytkownika
Achrioptera
Posty: 140
Rejestracja: 13.06.2016, 16:51
Kontaktowanie:

Auto zimą

Post autor: Achrioptera » 09.01.2017, 10:39

Oto scenariusz, inspirowany życiem w 95%. Na szczęście jestem tylko obserwatorem.

Czytacie w nacie, że pękła rura ciepłownicza w wszej bezpośredniej okolicy, ale akurat was nie dotknął problem braku wody i ogrzewania. Myśląc o swoich dziesięciu warstwach przygotowania na awarię, która was ominęła o włos, idziecie rano na parking i... zastajecie swoje auto uwięzione w lodzie. Rura która pękła wieczorem zalała parking. Z racji lekkiego spadku terenu i bardzo wysokich krawężników, wasz samochód wraz z kilkoma innymi, został uwięziony w lodzie do wysokości ok 20 cm. Powiedzmy, że uwięzione są kola i felgi, ale progi są tuż nad lodem.

Jak uwolnić koła z lodowego potrzasku? Co robicie, a czego na pewno nie robicie, bo uszkodzi koła?
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Auto zimą

Post autor: djans » 10.01.2017, 23:35

Nie bałbym się po prostu odkuć lodu naokoło kół - w odległości np. 10 cm. Lód powinien popękać do spodu, a jeśli nie, to można by go "wykorytkować" - wykuć takie rowki szerokie na kilka cm, żeby pod kątem dało się sięgnąć pod opony.

Jak by jeszcze było mało, to można próbować na lewarku "odrywać" powoli każde z kół - po solidnym kruszeniu lodu widocznego/dostępnego trzymałby już tylko niewielkimi fragmentami, które powinny puścić.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Auto zimą

Post autor: Krasny » 11.01.2017, 08:47

Ok, wyrwać samochód z objęć lodu to jedno.
Ale czy zalane koła nie mają poprzymarzanych łożysk i klocków hamulcowych?
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
Awatar użytkownika
Sojka
Posty: 6
Rejestracja: 15.03.2017, 14:27

Re: Auto zimą

Post autor: Sojka » 15.03.2017, 14:29

W zimie dobrze jest mieć auto, jednak nie da się ukryć, że wiąże się z nim w tym okresie całkiem sporo problemów. Na szczęście wiosna zbliża się już dużymi krokami. ;)
Awatar użytkownika
Aerlin
Posty: 166
Rejestracja: 06.05.2016, 11:27

Re: Auto zimą

Post autor: Aerlin » 15.03.2017, 16:19

Achrioptera pisze:Co robicie
Biorę 3 rzeczy- odpowiednio długi przedłużacz, dobrą suszarkę do włosów i opalarkę/pochodnię gazową. Opalarką/pochodnią roztapiam lód nie bezpośrednio przy kole, suszarką to co zostanie na samym kole.

Nie wiem co prawda na ile to ma sensu :lol: Ale mi wygląda na najmniej "inwazyjną" operację.
Unono
Posty: 304
Rejestracja: 13.05.2018, 22:05

Re: Auto zimą

Post autor: Unono » 13.10.2019, 10:52

Ponieważ nadchodzi zima, pozwolę sobie przedstawić mój sposób na taka sytuację. - Jeżeli jest powyżej -6st obsypuje koła dookoła solą i czekam - sposób sprawdzony przy wydobywaniu innej rzecz z lodu. Niestety trwa to jakiś czas. Drugim sposobem jest wzięcie 4 brytfanek do pieczenia keksów (foremek), wrzucenie do ich palącego się węgla drzewnego (zrobienie coś w rodzaju grila lub mini koksownika) postawienie przy kołach i czekanie przy sukcesywnym usuwaniu wody z miejsc roztopionych. Trzecim jest użycie wiertarki z młotem udarowym lub pilarki, nacięcie lodu tuż przy kole, podniesienie na lewarku ( uwaga lewarek podstawiamy pod wahacze) i usunięcie delikatnie młotkiem i meslem resztek lodu, podłożenie pod koła desek - nie wolno próbować wyjechać przy nie usuniętym całkowicie lodzie z kół, gdyż uszkodzimy system hamulcowy. Przymarznięcia łożysk bym się nie obawiał, gdyż teoretycznie są hermetyczne, a temperatura zamarzania smaru jest bardzo niska. Te powyższe czynności mają sens, gdy koła są przymarzniete max do 1/4 wysokości. W przeciwnym wypadku bierzemy palnik do klejenia papy, w bezpiecznej odległości odległości od samochodu wytapiamy lód, wypompowujemy sukcesywnie wodę i staramy się doprowadzić do roztopienia ppod samochodem. Można uruchomić silnik, wtedy ( o ile straż miejska nie wlepi nam mandatu, po pewnym czasie roztopi się lód pod częścią silnikową i w pobliżu układu wydechowego, co zapobiegnie uszkodzeniom mechanicznym tych urządzeń. Ostatecznie jak to wszystko zawiedzie, czekamy na wiosnę. :lol:
Bart
Posty: 250
Rejestracja: 10.05.2017, 21:21

Re: Auto zimą

Post autor: Bart » 13.10.2019, 18:39

Jak niesprzyjająca aura musiałaby być by auto zamarzło w opisany przez Ciebie sposób?
Bardziej niż przymarznięcia kół obawiałbym się czopa lodowego w przewodzie paliwowym, wyładowania akumulatora czy rozsadzenia układu chłodniczego w przypadku uzupełniania ubytków wodą i rozcieńczenia chłodziwa.

Antydepresator do paliwa, dbanie o posiadanie przynajmniej połowy zbiornika, sprawdzanie stanu naładowania i ewentualne doładowanie akumulatora / wymiana na nowy, sprawdzenie i ewentualne uszlachetnienie chłodziwa do poziomu co najmniej -25'C.
Do tego linka, kable rozruchowe i pełny kanister i zima nie straszna.
Unono
Posty: 304
Rejestracja: 13.05.2018, 22:05

Re: Auto zimą

Post autor: Unono » 13.10.2019, 19:40

Tak. To co napisałeś jest podstawą przygotowania samochodu do zimy. dodałbym wymianę filtru paliwowego. Mało kto to robi. Ja mam zestaw rozruchowy - cena na chińskim allegro ok. 200zł. Spełnia swoje zadanie, chociaż dwa razy nie dał rady. Raz SUV - automat, ale podejrzewam, ze coś było uszkodzone bo tylko stukał i drugi raz nie można było odpalić diesla, ale miał uszkodzone świece żarowe i prawdopodobnie wodę w systemie paliwowym. Co do przewodów rozruchowych - te w sprzedaży w OBI, Castorama itd są do kitu . Najlepiej zrobić samemu i porządnie zalutować końcówki.
Bart
Posty: 250
Rejestracja: 10.05.2017, 21:21

Re: Auto zimą

Post autor: Bart » 14.10.2019, 03:46

Na przewody rozruchowe najlepiej sprawdzają się te stosowane do spawarek - można kupić z metra i mają miękką izolację.
Końcówki można zalutować, ważne jest by puścić łącznik z plecionki miedzianej łączący połówki zacisku.

Jak będziesz regularnie stosował antydepresator a przed zimą dodatkowo spuszczał z obudowy / filtra wodę, jego wymiana może być zbędna.
Awatar użytkownika
Achrioptera
Posty: 140
Rejestracja: 13.06.2016, 16:51
Kontaktowanie:

Re: Auto zimą

Post autor: Achrioptera » 14.10.2019, 08:03

Czy posiadanie tanich przewodów rozruchowych z marketu stanowi realne zagrożenie, czy tylko niepowodzenie przy reanimacji?
Odpowiedz