Narzędzia warsztatowe i inne

Siekiery, łopaty, pilarki i tak dalej
djans
Posty: 290
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Narzędzia warsztatowe i inne

Postautor: djans » 31.08.2016, 22:10

Ciekawe te szczypce. Ja kiedyś miałem klucz samonastawny.

Ogólnie takie rozwiązania są wygodne, ale w praktyce czasem może się zdarzyć tak, że miejsca jest ledwie na trudne dojście płaską 6-tką i taki nastawny kombajn się nie zmieści.

Z drugiej strony zamiast oddzielnych śrubokrętów, to bym polecał jeden uchwyt i multum końcówek, chociaż tu też oczywiście się mogą zdarzyć problemy z dojściem.
Leszek
Posty: 6
Rejestracja: 09.03.2017, 13:47

Re: Narzędzia warsztatowe i inne

Postautor: Leszek » 09.03.2017, 14:14

linkolm pisze:Chciał bym zwrócić uwagę na potrzebę posiadania narzędzi pomocnych w prowadzeniu szeroko rozumianego gospodarstwa domowego.Nasz warsztat powinien być wyposażony w zestaw dobrej jakości kluczy,śrubokrętów,gwintowników i narzynek.Ponadto parę metrów gwintu kupowanego na metry,nakrętki i podkładki.Z innych narzędzi przydatna była by wiertarka z napędem ręcznym(wiertła do drewna,metalu,betonu),piłka z wymiennym brzeszczotem do metalu i drewna.piły do drewna ręczne dla jednej osoby i tzw.moja-twoja do użytku przez dwie osoby.Hebel i strug także powinny znaleźć swoje miejsce.Z narzędzi murarskich to przede wszystkim potrzebujemy kielni i jakiegoś naczynia w którym urobimy beton jeżeli nie mamy betoniarki bądź zasilania do niej(gdzieś widziałem przerobioną na napęd ręczny z korby).Młotki zwykłe o różnej wadze oraz specjalistyczne ciesielski i murarski.Przecinaki,łom a także kowadło nawet niewielki może usprawnić obróbkę metalu.Z oczywistych przydatnych rzeczy to jakiś wózek czy taczka,pieniek do rąbania drewna,bo rąbiąc na ziemi szybciej stępimy siekierę oraz jeżeli ktoś ma ogród to narzędzia do jego prowadzenia .Jeżeli o czymś zapomniałem to dopisujcie.


Strug i hebel to dwie nazwy na to samo narzędzie. W awaryjnych sytuacje jest raczej zbędne.

Wiercenie ręczne w ścianach też można sobie dopuścić. A do prawdziwego, mocnego betonu NIEZBĘDNY jest udar pneumatyczny, czyli wiertarka z sds-em.

A cement, jak już wspomniał Krzysiek w którymś z ostatnich Q&A ma którki termin przydatność, więc magazynowanie go też jest absurdem.

Inne narzędzia powinniśmy gromadzić na tej samej zasadzie jak powinniśmy gromadzić zapasy żywności. Czyli warto mieć te narzędzia, z których potrafimy skorzystać. Ja nie kupie kowadła, do póki nie będę chciał rozpocząć kucia dziś. Za "dobrych czasów" bo na naukę w trudnych okolicznościach, nie będę miał czasu i ochoty. To samo ktoś inny może powiedzieć o gwintownikach czy narzynkach, tym bardziej że laik kupił by pewnie jakiś budżetowy zestaw, który prędko okazał by się bezużyteczny i bezwartościowy(szajs)

Krasny pisze:
djans pisze:Chciałem opisać takie wyjściowe minimum, którym jednocześnie już naprawdę można sporo podziałać.


A tak z innej beczki
Podzielę się z wami w mojej opinii genialnym wynalazkiem.
Używam tego już chyba z rok i cały czas jestem zachwycony.
Siła ścisku x10 siły dłoni. Idealnie dopasowuje się do każdej śruby, jeszcze żadna się nie omsknęła ;)
Idealne jako mocne kombinerki, nie ma bata jak ściśniesz żeby coś się obróciło przy tym nie rani przedmiotu zębiskami ;)
Dużo wygodniej kręci się śruby niż kluczem nastawnym lub zwykłym, oczywiście tam gdzie jest dostęp bo są miejsca ciasne gdzie tradycyjny klucz jest niezbędny.
Wygoda użycia polega na tym że łapiemy śrubę przekręcamy, zwalniamy lekko chwyt, przestawiamy narzędzie, łapiemy ponownie...
Jak kombinerkami tylko że chwyt pewny jak przy kluczu bez niszczenia śruby.

Moim zdaniem must have dla każdego prepersa :) ewentualnie rowerzysty.

Mam to w dwóch rozmiarach
86 03 180 - leży w domu bo dość duży ale obsłuży od małej nakrętki po śrubunek od reduktora butli gaz 11kg
86 03 150 - w mojej służbowej walizce chyba najbardziej poręczny choć za mały ciut na śrubunek od dużej butli, nadaje się na EDC.


jest jeszcze 86 03 125 oglądałem, fajniutki, malutki można w kieszeni nosić, totalnie fajny na EDC.
Kolega kupił wozi na rowerze ;)

Jedyna wada to cena, ale jak na zestaw kluczy i kombinerki w jednym narzędziu z mega jakością tej firmy to myślę że warto.

no dobra napięcie zbudowałem ;) podaję w końcu link :)

Knipex szczypco-klucz


Niestety nie mogę przychylić się do Twojej rekomendacji. Klucz jest fajny. Mam ich dwa. Ale kosztuje nawet 250zł a pełni funkcje klucza nastawnego za 30-50zł i nic więcej. Natomiast posiadająca większość zalet tego klucza "żabka"(knipex cobra) ma zastosowanie znacznie bardziej wszechstronne i w tym samym rozmiarze co klucz za 250zł, kosztuje około 100. Specjalny klucz do nakrętek knipex raptor, też kosztuje w okolicy 100. Różnica polega głownie na tym, że ten polecany przez Ciebie nie porysuje nakrętki. Czy to jest warte, rozpatrując przygotowania na trudne czasy, dodatkowe 150zł z poświęceniem większej funkcjonalności?
A co do śrubunków do butli 11kg to warto wiedzieć, że mogą się różnić lekko rozmiarem.

djans pisze:Z drugiej strony zamiast oddzielnych śrubokrętów, to bym polecał jeden uchwyt i multum końcówek, chociaż tu też oczywiście się mogą zdarzyć problemy z dojściem.


W pełni się zgodzę. Bitów można mieć dziesiątki. Uchwytów do bitów, też warto mieć kilka. Ale zwykłe wkrętaki, jak ktoś nie ma sporego warsztatu, to zwykły pożeracz miejsca. Ja kwestionuje ich obecność w profesjonalnych zestawach narzędzi, np dla elektryków. Kwestionuje w małych warsztatach dla majsterkowiczów. Więc w minimalistycznym zestawie na trudne czasy na pewno nie znajdę dla nich miejsca. Oczywiście generalizuje, bo np jakieś duże płaskie, mogą nie mieć odpowiedników w bitach a służyć również do innych celów niż odkręcanie.
amzel
Posty: 52
Rejestracja: 05.07.2016, 12:51

Re: Narzędzia warsztatowe i inne

Postautor: amzel » 09.03.2017, 22:25

Bity są bardzo dobrym rozwiązaniem szczególnie jeżeli mamy ich duży asortyment.
Płaskie ,krzyzakowe ,toreksy i inne na pewno pomogą nam przy wielu naprawach z jakimi możemy się spotkać.
Nie rezygnował bym jednak ze zwykłych gdyż często są problemy z dojściem bitem do śruby.
Moim zdaniem czym więcej narzędzi tym więcej możemy zrobić.
A gwintowniki i narzynki można używać do kalibracji uszkodzonego gwintu .
Leszek
Posty: 6
Rejestracja: 09.03.2017, 13:47

Re: Narzędzia warsztatowe i inne

Postautor: Leszek » 10.03.2017, 10:10

Są i długie bity
Obrazek
A jak jeszcze uchwyt będzie zatrzaskowy to już żadnej różnicy przy kręceniu nie będzie(między bitem a zwykłym wkrętakiem).

Wróć do „Większe narzędzia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość