Lampy naftowe

Siekiery, łopaty, pilarki i tak dalej
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Lampy naftowe

Post autor: djans » 26.08.2016, 20:03

Krasny pisze: Mamy gdzieś skitrane 1000l, tylko że zbiornik lub kilka mniejszych uległy rozszczelnieniu, znalazł i przejął je wróg i co wtedy?
Czy będziesz miał cztery zbiorniki z benzyną, czy po jednym z benzyną, ropą, naftą i gazem, to żadna dla złodzieja/siły wyższej różnica. Chodzi raczej o to, żeby nie wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka, a nie żeby mieć i jaja kurze i przepiórcze i kacze i gęsie.

To trochę tak, jak z "dywersyfikacją" źródeł ognia. Nie chodzi o to, żeby mieć jednocześnie zapalniczkę benzynową, gazową, zapałki, krzesiwo magnezowe, krzesiwo krzemienne, tylko np. cztery zapalniczki w różnych zakamarkach bagażu.
Krasny pisze:Albo inaczej. Kończy nam się zapas beny ale dość blisko stacjonuje wojsko obce lub nasze i mają nadwyżki ON, ba chętnie wymienią to na ziemniaki lub bimber a my, co ? no nie bo wszystko na benzynie mam.
To jest argument. Bardzo dobry zresztą. Ale doprowadzając go do konsekwencji trzeba by się uzbroić w komplety urządzeń ganiających na poszczególnych paliwach (w sumie kto bogatemu zabroni).

Krasny pisze:Osobiście na początek radzę pójść w jeden "system" ale na tym nie przestawać i budować dubla.
Jak będzie dubel pomyślmy nad trzecim rozwiązaniem.
O właśnie!
Krasny pisze:Pisałem w poprzednim poście że słońce może zrobić nam psikusa i te hiper, super, duper LED'y, UPS'y, ogniwa fotovoltaiczne o kant dupy będzie można rozbić. Wygra ten co będzie miał lampę naftową po babci i zapasik nafty po dziadku.
No, w takich warunkach, to raczej wygra ten, kto będzie miał ze dwa tuziny kumpli z kałachami. ;-)
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Lampy naftowe

Post autor: Krasny » 26.08.2016, 20:36

widzę kolego że rozumiesz o co mi chodzi, po mimo tego że użyłem skrótów myślowych i logicznych ;)

Jakoś mnie strasznie razi jak ktoś pisze że latarki LED są panaceum na wszystko. Bo przecież łatwo naładować, łatwo znaleźć baterie no i wogóle hiper, super, duper są.
Tylko że jeden dooop i będą do dooopy.

Nie ma idealnych rozwiązań, nie można czuć się bezpiecznym gromadząc jeden rodzaj energii.
Osobiście wolę jak najprostsze patenty a takimi niewątpliwie są lampy naftowe.

20 - 40 litrów nafty dają mi użyteczne światło przez 2 do 4 miesięcy na jednej lampie.
Ile musiałbym zgromadzić baterii i za jaką cenę aby uzyskać to samo?

Ludzkość ma jeden problem teraz.
Gromadzenie energii.
Wciąż jest łatwiej przewieźć 8000 litrów benzyny i zatankować nią 130 samochodów co pozwoli każdemu przejechać 1000 km, niż naładować 130 auta elektryczne i pozwolić im na taki sam dystans oczywiście bez ładowania.

Paliwa kopalne nie są najlepszym rozwiązaniem ale niewątpliwie są najprostsze w użyciu i pozwalają łatwo magazynować ogromne ilości energii.
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Lampy naftowe

Post autor: djans » 26.08.2016, 20:43

Trzeźwe spojrzenie.

Gdzieś ktoś kiedyś napisał "ja wiem, że przyszłością są czołgi na wodór, ale żeby mieć te czołgi na wodór, to najpierw trzeba mieć dużo czołgów na benzynę/ropę, żeby obronić fabryki czołgów na wodór".
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Lampy naftowe

Post autor: Krasny » 26.08.2016, 20:47

Więc nie skreślajmy nafty!

Amen.
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
Tommy
Posty: 8
Rejestracja: 27.09.2017, 13:40

Re: Lampy naftowe

Post autor: Tommy » 28.09.2017, 00:49

Lampa naftowa ma jedną podstawową cechę, która daje jej przewagę nad każdą, nawet najlepszą, najdroższą i najbardziej energooszczędną latarką LEDową:
Lampy naftowej w sytuacji awaryjnej można użyć nie tylko jako źródło światła, ale również jako długotrwałe źródło ciepła, a jej konstrukcja umożliwia w miarę bezpieczne używanie i przenoszenie nawet w łatwopalnym otoczeniu.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Lampy naftowe

Post autor: PAWCIO69 » 28.09.2017, 14:34

gdzie kupujecie nafte i ile płacicie bo w casto.. bańka 5 l kosztuje 118 złotych, ja kupiłem na alledrogo za 50zł
teraz pojawiła się 20 l za 195 zł
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Lampy naftowe

Post autor: Krasny » 28.09.2017, 15:21

Tak jak Ty na allegro itp.
Mam w lampach sprawdzoną naftę od piecyków. Jest OK więc w placach zakup ale to i tak między 170 a 200 zł za 20l w marketach budowlanych.
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
Tommy
Posty: 8
Rejestracja: 27.09.2017, 13:40

Re: Lampy naftowe

Post autor: Tommy » 28.09.2017, 20:10

Ja używam lampy naftowej na co dzień jako oświetlenie balkonu (mam bardzo duży balkon na którym często z żonką przesiadujemy), ale nie używam nafty.
Zamiast tego kupuje Uni olej do zniczy -> ma lepsze parametry spalania, nie dymi i nie śmierdzi. W zapasie mam baniak 5l (płaciłem bodajrze 59zł w necie), natomiast do bieżącego użycia kupuję butelki po 1L bodajże po 12zł (do kupienia praktycznie w większości kwiaciarni lub sklepach ze zniczami, można kupić albo bezzapachowe, albo np truskawkowe czy kwiatowe :> ).
Odpowiedz