Zakopywanie suchego prowiantu.

Awatar użytkownika
lenny4589
Posty: 133
Rejestracja: 03.05.2016, 19:26
Lokalizacja: janowski

Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: lenny4589 » 08.05.2016, 13:24

Witam was. :D
Przykładowo chcemy zakopać suchy prowiant który ma bardzo długi termin przydatności i duża zawartość w kalorie.
Ja mam tyle dobrego że dostaje z pracy ponad 100 konserw mięsnych rocznie z których mogę spokojnie zrobić duże zapasy, do tego bym jeszcze do dał suchary wojskowe na pewno do tego dużej ilości soli lub Vegety i pieprzu.
A co byś cie dodali do skrytki którą byś cie zakopali :?:
Krzysztof Lis_DS
Posty: 73
Rejestracja: 28.04.2016, 16:15

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: Krzysztof Lis_DS » 08.05.2016, 15:30

Osobiście robiłbym takie "paczki" z zawartością pozwalającą na przygotowanie kompletnych posiłków, czyli:
* suchary,
* makaron,
* koncentrat pomidorowy.

Dodatkowo, nie zaszkodziłoby umieścić otwieracz do konserw. Chyba, że masz te konserwy ze zrywanym wieczkiem, to wtedy można to sobie odpuścić.

Do tego paczka zapałek.
Awatar użytkownika
MPas
Posty: 23
Rejestracja: 03.05.2016, 20:12

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: MPas » 08.05.2016, 16:11

djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: djans » 08.05.2016, 18:46

Ja bym się trzymał definicji "suchego prowiantu", czyli nic, co trzeba by obrabiać.


Jeśli kluski, kasze, etc. to tylko błyskawiczne - do zalewania wrzątkiem.


I raczej też nic, co zawiera sporo wody - szkoda miejsca. Spoista konserwa mięsna - ok, tuńczyk, ale tylko w oleju, a nie w wodzie, tak samo inne konserwy rybne tylko w oleju, a nie sosie pomidorowym (chociaż wolę). Tak samo zamiast jakichś pulpetów w sosie, czy fasolek - np. głowizna.


Generalnie przy zakupie warto poczytać skład: szokiem dla mnie było odkrycie, że w no name'owej, marketowej "fasolce po bretońsku" było procentowo dwa razy więcej fasoli i o połowę więcej mięsa, niż w produktach znanych, dobrych marek.


Jeśli już spakowaliśmy całe jedzenie, to na koniec warto dodać otwarty worek soli. Przyda się do konserwowania, jeśli coś będziemy łowić/polować, a jednocześnie wyciągnie z pojemnika nadmiar wilgoci. Do tego warto też wrzucić zapakowaną szczelnie kostkę mydła, mały znicz nagrobny, ćwiartkę spirytusu (albo gotowego roztworu 60%) i coś do odkażania wody.


Oczywiście jeśli to nie jest jakieś "wiadro" gdzieś na trasie ucieczki, tylko duże, zabunkrowane zapasy u celu ewakuacji i nie musimy się liczyć z limitami przestrzenno-wagowymi, to nie trzeba być tak restrykcyjnym i można choćby i bób zakopać.
Awatar użytkownika
lenny4589
Posty: 133
Rejestracja: 03.05.2016, 19:26
Lokalizacja: janowski

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: lenny4589 » 08.05.2016, 19:01

Krzysztof Lis_DS pisze:Osobiście robiłbym takie "paczki" (...)
Widziałem twoje filmy na you tube są spoko :D
MaćQ

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: MaćQ » 09.05.2016, 08:59

djans pisze: Generalnie przy zakupie warto poczytać skład: szokiem dla mnie było odkrycie, że w no name'owej, marketowej "fasolce po bretońsku" było procentowo dwa razy więcej fasoli i o połowę więcej mięsa, niż w produktach znanych, dobrych marek.
Długo można by dyskutować o samej jakości jedzenia serwowanej nam przez wszelkiej maści producentów. Gdy zacząłem się rozglądać za konserwami, które można by odłożyć na "w razie czego", doznałem szoku, jak trudno jest znaleźć konserwę bez "E" w składzie. Wiem, że w razie jakiegoś kryzysu i braku żywności człowiek będzie zadowolony z jakiegokolwiek posiłku w brzuchu, ale o ile to możliwe, staram się odkładać jak najzdrowszą żywność.
djans pisze: Jeśli już spakowaliśmy całe jedzenie, to na koniec warto dodać otwarty worek soli. Przyda się do konserwowania, jeśli coś będziemy łowić/polować, a jednocześnie wyciągnie z pojemnika nadmiar wilgoci. Do tego warto też wrzucić zapakowaną szczelnie kostkę mydła, mały znicz nagrobny, ćwiartkę spirytusu (albo gotowego roztworu 60%) i coś do odkażania wody.
Dobrym pomysłem jest też pakowanie zapasów w mniejsze, szczelne pojemniki. Zdarzało mi się już kupować ryże, makarony czy inne kasze z lokatorami w środku (czyt. mole), chwila nieuwagi i cały nasz zapas szlag trafia. Jasne, że larwy robali to podobno czyste białko i kalorie, ale... sami rozumiecie :)
djans
Posty: 326
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: djans » 09.05.2016, 22:48

MaćQ pisze: Długo można by dyskutować o samej jakości jedzenia serwowanej nam przez wszelkiej maści producentów. Gdy zacząłem się rozglądać za konserwami, które można by odłożyć na "w razie czego", doznałem szoku, jak trudno jest znaleźć konserwę bez "E" w składzie
Jasna sprawa! Przy czym - choć na co dzień uważnie studiuję etykiety - nie chcę wyjść na jakiegoś wege-eko-oszołoma i przy takich zapasach już tam nawet mogę przymknąć oko na konserwanty (jeśli to zapasy nierotujące), ale już nie na wartości odżywcze. Bo zwyczajnie szkoda pieniędzy i miejsca na konserwę "mięsną" w której składzie będzie dominowała woda (sos), kasza manna, skrobia ziemniaczana, etc.


Co do moli, to gdzieś kiedyś zasłyszałem babciny sposób polegający na wtykaniu do worka z np. mąką listków laurowych, których aromatu te owady nie znoszą - nie miałem okazji sprawdzić.
Awatar użytkownika
MPas
Posty: 23
Rejestracja: 03.05.2016, 20:12

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: MPas » 10.05.2016, 22:17

djans pisze:
MaćQ pisze: Co do moli, to gdzieś kiedyś zasłyszałem babciny sposób polegający na wtykaniu do worka z np. mąką listków laurowych, których aromatu te owady nie znoszą - nie miałem okazji sprawdzić.
Tak, to prawda, do tego podobnie działa majeranek. Osobiście w miejscu w którym trzymam żywność w której lubią zalęgnąć się mole, pozostawiłem otwarte paczki majeranku i liści laurowych. Puki co moli nie widać więc raczej działa. Pozdro.
Bartek Zacha
Posty: 10
Rejestracja: 31.07.2019, 09:51

Re: Zakopywanie suchego prowiantu.

Post autor: Bartek Zacha » 31.07.2019, 09:57

Ja bym jeszcze dodał wode bo jest niezbędny składnik dla funkcjonowania organizmu czlowieka
Odpowiedz