Apteczka domowa

Unono
Posty: 304
Rejestracja: 13.05.2018, 22:05

Re: Apteczka domowa

Post autor: Unono » 20.08.2018, 13:46

Proponuję dorzucić Fenistil - na ukąszenia komarów. Inna sprawa (na sobie wypraktykowałem), że na mnie na użądlenia os, pszczół i ukąszenia innych latających bźdźągw pomaga cebula pokrojona w plasterki i przyłożona na miejsce użądlenia.
Unono
Posty: 304
Rejestracja: 13.05.2018, 22:05

Re: Apteczka domowa

Post autor: Unono » 18.10.2018, 22:16

Na chińskim "ALLEGRO" pojawił się odsysacz jadu po ukąszeniach różnych "gadzin". koszt ok 30 zł. Czy warto mieć go w apteczce domowej?
Outdoor-Camping-Survivor-Venom-Extractor-Kit-Safe-First-Aid-Safety-Protector-Snake-Bees-Bite-Extractor-outdoor.jpg_50x50.jpg
Outdoor-Camping-Survivor-Venom-Extractor-Kit-Safe-First-Aid-Safety-Protector-Snake-Bees-Bite-Extractor-outdoor.jpg_50x50.jpg (2.37 KiB) Przejrzano 1043 razy
Załączniki
HTB1RJdUKxSYBuNjSspjq6x73VXaT.jpg
HTB1RJdUKxSYBuNjSspjq6x73VXaT.jpg (64.84 KiB) Przejrzano 1043 razy
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Apteczka domowa

Post autor: PAWCIO69 » 19.10.2018, 11:53

w naszych realiach bez sensu.
nie wpadajcie w pułapkę gadzeciarstwa

pamietajcie że każdy pierdół waży
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Apteczka domowa

Post autor: Krasny » 19.10.2018, 19:09

PAWCIO69 pisze:
19.10.2018, 11:53
nie wpadajcie w pułapkę gadzeciarstwa
Tym bardziej że można zrobić to z 2 strzykawek za parę groszy. Lub w sumie, nawet jednej.
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
Awatar użytkownika
Achrioptera
Posty: 140
Rejestracja: 13.06.2016, 16:51
Kontaktowanie:

Re: Apteczka domowa

Post autor: Achrioptera » 19.10.2018, 22:16

Jeśli wybierasz się w podróż gdzie występują jadowite zwierzęta, to trzeba pytać i słuchać się miejscowych specjalistów.
W polskich warunkach jedyne zagrożenie stanowi żmija zygzakowata, a i to niewielkie. Raz, że nie jest taka powszechna, dwa, większość ukąszeń jest "suchych" (bez uwolnienia jadu), trzy, dorosły zdrowy człowiek przeżyje przeciętną dawkę jadu. Nie jest to ani miłe ani bezobjawowe, ale rzadko śmiertelne. Przypadki śmiertelne dotyczyły zwykle osób chorych, starszych lub małych dzieci. Niestety konkretnych i aktualnych danych nie przytoczę. Pisze co pamiętam ze studiów.

Jady owadów nie stanowią poważnego zagrożenia (o ile nie jesteśmy alergikami) lub nie ma licznych użądleń. Jednak wtedy jeden odsysacz i tak nic nie zmieni. Czasem użycie jakiegoś odsysacza powoduje miejscowe przekrwienie tkanek i uszkodzenie drobnych naczynek krwionośnych (jak tzw. malinka) co przyśpiesza wchłanianie jadu.

P.S.
Mamy w kraju też jeden gatunek jadowitego pająka, który jest w stanie przebić się przez naszą skórę, ale występuje endemicznie w kilku jaskiniach.
siwyDym7474
Posty: 23
Rejestracja: 09.10.2018, 19:30

Re: Apteczka domowa

Post autor: siwyDym7474 » 23.10.2018, 22:33

Ja również wątpię w przydatność odsysacza do jadu. Jeśli ugryzie nas wąż co jest mało prawdopodobne to raczej zdołamy dotrzeć do lekarza bo jad żmii zygzakowatej nie działa odrazo i nie jest w 100% przypadków śmiertelny.

Bardziej polecam w domowej apteczce umieścić:
- coś do tamowania krwawień mniejszych ( plaster) i większych duży opatrunek i 2 bandaże. Jak ktoś spodziewa się trudnych w tamowaniu krwawień to może kupić Opatrunek hemostatyczny Celox granulat.
- opatrunek hydrożelowy na oparzenia. Jest dobry, tani i sprawdzony prze zemnie Polski opatrunek Aqua-Gel ( o dziwo tylko niektóre apteki mają opatrunki żelowe)
- plaster włóknikowy , super na obtarcia i zabezpieczenie nóg przed długim marszem i fajnie trzyma opatrunki
- do odkażania spirytus lub Octenisept ( nie piecze)
- do amatorskiego zabezpieczania ran ciętych przed rozchodzeniem się polecam Plaster paski do zamykania ran, tani i jeśli rana jest czysta to bezpiecznie można używać

Co do leków :
- leki które sam regularnie zażywasz po konsultacji z lekarzem i je znasz - śmiało możesz mieć zapas.
- leki bez recepty jak przeciwbólowe i przeciwzapalne ( radze zawsze czytać ulotkę z dawkowaniem i przeciwwskazaniami przed użyciem !!!).
- leki zewnętrzne jak maści ( obolałe mięśnie) lub na ranki zapaskudzone Tribiotic - też koniecznie zapoznać sie z ulotką!!
- antybiotyki itp ... ja tego bym nie trzymał. Ilość rożnych antybiotyków na dolegliwości które możemy mieć jest ogromna i wymaga wiedzy w stosowaniu co dało by nam bardzo duża apteczkę wypchana środkami których bezpiecznie nie możemy użyć ( jak ktoś ma 40C gorączki kila dni dajesz mu antybiotyk jeden, ten nie działa drugi też klapa ... to co teraz trzeci wypróbujesz ??? tutaj nie ma miejsca na eksperymenty).

a przede wszystkim sugeruje zafundować sobie i rodzinie kurs pierwszej pomocy!!!!!, można ratownikowi dużo pytań zadać i oczywiście praktyka i ćwiczenie na kursie pozwala lepiej działać w sytuacji stresu.
Kaja
Posty: 6
Rejestracja: 14.01.2019, 20:06

Re: Apteczka domowa

Post autor: Kaja » 30.01.2019, 11:23

Odsysacz do jodu niekoniecznie, zapasów antybiotyków nie trzymam, za to obowiązkowo przy dzieciach multilac baby, bo jak pojawiają się antybiotyki, to warto wesprzeć jelita. No i obowiązkowo zestaw materiałów opatrunkowych na otarcia i stłuczone kolano. Ale to chyba normalka u każdego, kto posiada w domu malucha. :D
Odpowiedz