Domowy UPS

Agregaty, przetwornice, odnawialne źródła energii.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Domowy UPS

Post autor: Krasny » 27.10.2017, 11:06

Pawcio w twoim przypadku odpowiedź jest jasna, tylko diesel ;)
Ale chyba warto poszukać czegoś ze stabilizacją napięcia lub taki stabilizator dokupić.
I miedziana prądnica w chińskim agregacie też byłaby pożądana.

Co do oleju opałowego to ciągle śmieszą mnie legendy o nim.
A to jest zwykły ON barwiony ze względów akcyzowych.

Rolnicy mający starsze ciągniki jeździli na oleju roślinnym/jadalnym bo wychodziło taniej.
Do takiego paliwa dolewa się zwykłego ON lub opału żeby rozrzedzić gęsty olej spożywczy.
Widziałem też konstrukcję jakiegoś ciapka z wstępnym podgrzewaniem takiego paliwa, ten mógł jeździć na czystym biopaliwie ;)
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Domowy UPS

Post autor: PAWCIO69 » 27.10.2017, 12:23

a to co piszą nie wystarczy?
Zastosowany układ AVR pozwala na zasilanie
nowoczesnej i wrażliwej na zniekształcenia
napięcia elektroniki takiej jak: telewizory
plazmowe, ups-y, laptopy, itp. Zasada
działania polega na utrzymaniu stałego
napięcia na wszystkich fazach,
bez względu na chwilowe
obciążenia prądnicy.
Najważniejsze elementy prądnicy takie jak stojany i wirniki stosowane w agregatach GENEZO, wykonane są z czystej miedzi najwyższej jakości o wysokiej przewodności elektrycznej.
zastanawiam się jeszcze tylko czy nie lepsza byłaby wersja DUAL
na jedno i 3 fazowy prąd?
różnica w cenie niecałe 10 % tylko czy będę tego potrzebował?
https://genezo.pl/agregaty-pradotworcze ... 0-fdp.html
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Domowy UPS

Post autor: Krasny » 27.10.2017, 12:29

Przyznaję nie czytałem dokładnie opisu produktu.
A jak usiadłem do odpowiedzi to już tylko pisałem z głowy.
Ale tak czy owak sądzę że moje uwagi są cenne dla potomnych czytających ten wątek ;)

Do przetrwania blackout 1 faza wystarczy. Jeśli chcesz mieć komfort taki jak normalnie to 3 fazy.
Nie wiem czy masz studnię, a może planujesz? Tam o ile się nie mylę są pompy trójfazowe.
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Domowy UPS

Post autor: PAWCIO69 » 27.10.2017, 14:09

studnia będzie
ale planuję reczne pompowanie

mniej do popsucia , a zużycie wody raczej mocno spadnie
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 162
Rejestracja: 05.05.2016, 17:47

Re: Domowy UPS

Post autor: Piotr » 31.10.2017, 00:39

Krasny pisze:Rolnicy mający starsze ciągniki jeździli na oleju roślinnym/jadalnym bo wychodziło taniej.
Do takiego paliwa dolewa się zwykłego ON lub opału żeby rozrzedzić gęsty olej spożywczy.
Widziałem też konstrukcję jakiegoś ciapka z wstępnym podgrzewaniem takiego paliwa, ten mógł jeździć na czystym biopaliwie ;)
A po kilku sezonach "płacz" że trzeba generalkę silnika robić. Problemem w olejach jadalnych nie jest lepkość, tylko obecność gliceryny i... wbrew pozorom nowoczesne diesle sobie lepiej radzą z biopaliwami niż konstrukcje stare bo nowe silniki są przystosowane do obecności gliceryny w paliwie a stare zwykle nie (ale to też nie jest tak, że nowoczesne diesle będą chodzić na oleju rzepakowym wymieszanym z ON pół na pół :D). Niestety ale żywotność starych diesli podczas pracy na oleju roślinnym (lub mieszance gdzie oleju jadalnego jest dużo) znacząco się skraca i wszystko jest kwestią kalkulacji czy taniej wyjdzie znacznie częstsze remontowanie silników czy oszczędzanie paliwa :D Nie zawsze to pozwala zaoszczędzić krótkoterminowo przez 5 lat jest oszczędnością długoterminową w skali powiedzmy 20-30 lat eksploatacji ciągnika gdy się uwzględni koszty remontów.
linkolm
Posty: 94
Rejestracja: 29.08.2016, 23:02

Re: Domowy UPS

Post autor: linkolm » 31.10.2017, 00:53

Z tego co mówili okoliczni rolnicy spalanie oleju opałowego było wyższe w przeliczeniu na hektar np w orce i ciągniki bardzo puszczały iskry kominem.Nie bez powodu dość szybko zarzucili tego typu zamienniki,paliwo przeznaczone do spalania w piecu ma pewnie niższą jakość od oleju napędowego.Ale w sytuacji awaryjnej używa się to co jest pod ręką,a taki zapas oleju opałowego mógł by starczyć na bardzo długo jeżeli by go używać tylko do agregatu.
Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 162
Rejestracja: 05.05.2016, 17:47

Re: Domowy UPS

Post autor: Piotr » 31.10.2017, 02:27

linkolm pisze:Z tego co mówili okoliczni rolnicy spalanie oleju opałowego było wyższe w przeliczeniu na hektar np w orce i ciągniki bardzo puszczały iskry kominem.Nie bez powodu dość szybko zarzucili tego typu zamienniki,paliwo przeznaczone do spalania w piecu ma pewnie niższą jakość od oleju napędowego.Ale w sytuacji awaryjnej używa się to co jest pod ręką,a taki zapas oleju opałowego mógł by starczyć na bardzo długo jeżeli by go używać tylko do agregatu.
Bo wbrew temu co wielu twierdzi, olej opałowy różni się od ON nie tylko kolorem :D Podstawowa różnica to większa gęstość (nie mylić z lepkością :D) OO w stosunku do ON (zwykle OO ma większą o około 5%) a pompy wtryskowe zwykle porcjują paliwo objętościowo a nie masowo, czyli zwykle pompa wtryskowa podaje średnio 5% (masowo) za dużo OO i silnik pracuje nieoptymalnie (trzeba byłoby przeregulować pompę wtryskową aby podawała nieco mniej paliwa). Kolejna sprawa to przy produkcji ON ważne jest spełnienie normy odnośnie liczby cetanowej a wartość opałowa "wyjdzie jak wyjdzie" a dla OO jest odwrotnie, ważna jest wartość opałowa a liczba cetanowa "wyjdzie jak wyjdzie" - to powoduje że wprawdzie różne oleje napędowe różnią się energetycznie, ale mają gwarantowane parametry spalania (w tym tzw. zwłokę samozapłonu https://pl.wikipedia.org/wiki/Zw%C5%82oka_zap%C5%82onu) przez co silnik pracuje optymalnie, natomiast w przypadku OO to jest loteria bo dla palnika w piecu liczba cetanowa jest bez znaczenia (spalanie jest ciągłe a nie cykliczne) i tak na prawdę dla każdej dostawy oleju opałowego trzeba byłoby wyznaczać jego liczbę cetanową i odpowiednio do niego regulować w silniku/pompie kąt w którym ma następować wtrysk paliwa. Bywają też inne różnice.

Bywa też tak, ze na stacji paliwowej kupując olej napędowy tak na prawdę kupujemy olej opałowy potraktowany kwasem siarkowym (aby się odbarwił) - "Januszy biznesu" w Polsce niestety nie brakuje :D

A jeśli chodzi o "źródła mocy w razie W" to nikt nie wspomniał o polskich Andoriach S321 - może i nie są tak oszczędne jak nowoczesne Hondy, ale są w praktyce nie do zajechania a do tego bardzo proste w naprawie (i części zamienne też są tanie). Nie wiem czy Andoria nadal produkuje kompletne agregaty prądotwórcze na bazie tych silników, ale same silniki (i części zamienne do nich) są produkowane nadal.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Domowy UPS

Post autor: PAWCIO69 » 31.10.2017, 10:52

linkolm pisze:Z tego co mówili okoliczni rolnicy spalanie oleju opałowego było wyższe w przeliczeniu na hektar np w orce i ciągniki bardzo puszczały iskry kominem.Nie bez powodu dość szybko zarzucili tego typu zamienniki,paliwo przeznaczone do spalania w piecu ma pewnie niższą jakość od oleju napędowego.Ale w sytuacji awaryjnej używa się to co jest pod ręką,a taki zapas oleju opałowego mógł by starczyć na bardzo długo jeżeli by go używać tylko do agregatu.
dlatego koncepcja agregatu diesla, mając 2 tanki po 600 l w piwnicy,(zwykle w 2/3 pełne) bzdurą byłoby na tym nie bazować. :idea:
w takiej sytuacji ogrzewanie domu byłoby zdecydownie na dalszym miejscu, a nacisk byłby na prąd i ładowanie aku.
wydaje mi sie że może być dostepna spora ilość akumulatorów z unieruchomionych przez brak paliwa samochodów
co będzie potrzebne żeby zrobić z nich baterię ogniw? Jakieś rady?
W planach jest też instalacja 2-3 paneli słonecznych tak ok 300 W i regulator ładowania
zastanawiam się też nad takim szpejem który to ogarnie
http://allegro.pl/sinuspro-1000s-12v-do ... 63341.html
jaki przekrój kabla zastosować? myślałem o 5mm3
Załączniki
laczenie_akumulatorow_rownolegle_trzy.jpg
laczenie_akumulatorow_rownolegle_trzy.jpg (65.13 KiB) Przejrzano 1668 razy
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 162
Rejestracja: 05.05.2016, 17:47

Re: Domowy UPS

Post autor: Piotr » 31.10.2017, 12:08

PAWCIO69 pisze:w takiej sytuacji ogrzewanie domu byłoby zdecydownie na dalszym miejscu, a nacisk byłby na prąd i ładowanie aku.
Nie jestem pewien czy to właściwe ustawienie priorytetów ;) Ja jednak jestem zdania, że ogrzanie schronienia jest ważniejsze od prania w pralce automatycznej i gotowania wody w czajniku elektrycznym (tak tylko strzelam na podstawie mocy agregatu do którego link podałeś :D) ale... co kto uważa :D
PAWCIO69 pisze:wydaje mi sie że może być dostepna spora ilość akumulatorów z unieruchomionych przez brak paliwa samochodów
Tak będzie tylko jak coś poważnie pierdyknie w większej skali, ale jak tylko jakieś "tornado" poprzewraca słupy średniego napięcia w Twojej gminie czy powiecie, to samochody na drogach z powodu braku paliwa stać nie będą a mimo wszystko prądu przez tydzień czy dwa może nie być. Przygotowywanie się na konkretne scenariusze moim zdaniem nie do końca ma sens, znacznie lepiej jest przygotować się na zaspokojenie podstawowych potrzeb w sposób jak najbardziej niezależny od scenariusza. Podejście "przygotowuję się zakładając tylko najgorsze" też nie jest optymalne, bo nie uwzględnia wykorzystywania możliwości i zasobów jakie się pojawią w 'lżejszych' kryzysach - na przykład (hipotetycznie) możesz się nastawić, że jak nie będzie prądu, to masz spalinowy agregat z generatorem trójfazowym, który uciągnie także pompę od hydroforu - ok, ale jak wiatr zerwie tylko jeden czy dwa druty (ale w takim miejscu, że elektrycy będą mieli problem tam dotrzeć aby naprawić i zajmie im to parę dni) to po prostu nie będziesz miał wszystkich faz ale prąd będzie, bez sensu będzie wtedy marnować paliwo do agregatu skoro sprawę załatwi prosty przemiennik częstotliwości (urządzenie w handlu bardzo często mylnie nazywane falownikiem) i wiedza jak zmienić układ połączeń uzwojeń w silniku z gwiazdy w trójkąt.
PAWCIO69 pisze:co będzie potrzebne żeby zrobić z nich baterię ogniw? Jakieś rady?
Potrzebna będzie przede wszystkim wiedza z zakresu elektryczności :D Skoro chcesz wyszabrowac akumulatory z porzuconych samochodów, to przecież możesz je wyszabrować razem z klemami i kablami. Skoro będziesz miał kable i klemy oraz wiedzę, to bez problemu zbudujesz sobie układ na takie napięcie czy prąd maksymalny jaki będziesz potrzebował i w razie czego będziesz sobie układ modernizował wg potrzeb (na przykład łączył równolegle do pobierania z nich większego prądu aby mieć 12V do zasilania oświetlenia, inwertera, mocniejszej radiostacji itp. ale na przykład na czas ładowania połączysz je parami szeregowo aby je móc ładować z alternatora i regulatora napięcia 24V z ciężarówki).
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Domowy UPS

Post autor: PAWCIO69 » 31.10.2017, 12:57

Piotrze to tylko hipotezy , jeśli życie zmusi do grzania piecem to będę grzał ;)
Uważam jednak że zawsze mogę się cieplej ubrać , a paliwa pewno nie dokupię.

Jak juz kilka razy zaznaczałem , szykuję się na duże pierdu.. z małymi poradzę sobie bez specjalnych przygotowań;)
Prąd ma dać światło bo to daje morale w nocy, i zapewnić chłodzenie dla żarcia żeby się nie psuło, jak już nie będzie co chłodzić :cry: to się lodówke odłączy.

co do klem czy kabli , to oczywiście że żródło będzie to samo co aku;)
jeśli nie będzie porzuconych aut to plan trzeba będzie modyfikować a akumulatory zdobyć w inny sposób, na wszelki wypadek kilka metrów linki o przekroju 4 mm3 będzie czekało na właściwy moment , to nie są jakieś straszne pieniądze.

mój plan jest taki żeby mieć opcję prądu z agregatu i z paneli jako dodatek .
zastanawiam się też nad jakąś turbinka gdyby okazało się że nie ma słońca a wieje ;)

to plus własne ujęcie wody to priorytet w mich planach
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Odpowiedz