Domowy UPS

Agregaty, przetwornice, odnawialne źródła energii.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Domowy UPS

Post autor: PAWCIO69 » 01.11.2017, 10:47

Bart pisze:Moje auto spala 0,6 litra ON/h bez obciążenia. 1,9TDI VAG.
Jak odpalałem z kabli na pustym aku to pokazywał 0,8. Był to moment, gdy szło ładowanie ze 40-50A.
Aby mi na jałowym spalał 1,2 L/h to muszę w upalny dzień włączyć klimę na max. Nie umiem znaleźć dokładnych danych ale z rozeznania wychodzi, że kompresor ma ~4-5KW.

Zamiast inwestować w mały agregat lepiej użyć tego, który już stoi w garażu. Zapas paliwa i tak każdy jakiś posiada. Wystarczy dokupić do ilości, jaka nas urządza.

Edyta. Pomyłka wychwycona przez Krasnego.
ale ja nie mam samochodu z silnikiem diesla , a kupno takowego nie wyjdzie taniej niz agregat 7 kW

poza tym samochód mogą wam zabrać (wojsko, bandyci sąsiedzi). i wtedy cały wasz plan odjedzie w siną dal
60 kg agregatu z piwnicy nikt "tymczasowy" nie będzie targał..
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 162
Rejestracja: 05.05.2016, 17:47

Re: Domowy UPS

Post autor: Piotr » 02.11.2017, 21:55

PAWCIO69 pisze:ale ja nie mam samochodu z silnikiem diesla , a kupno takowego nie wyjdzie taniej niz agregat 7 kW

poza tym samochód mogą wam zabrać (wojsko, bandyci sąsiedzi). i wtedy cały wasz plan odjedzie w siną dal
60 kg agregatu z piwnicy nikt "tymczasowy" nie będzie targał..
Niestety w momencie ogłoszenia stanu wyjątkowego na jakimś obszarze "w majestacie prawa" wiele praw i wolności obywatelskich przestaje obowiązywać. W szczególności władze mają prawo nałożyć obowiązek niezwłocznego przekazania właściwym organom "określonych przedmiotów" pod karą aresztu lub grzywny - ta furtka w przepisach mówiąca o "określonych przedmiotach" pozwala w zasadzie na umieszczenie tam wszystkiego (nie tylko pojazdów :D). Ustawa o stanie wyjątkowym mówi nawet o możliwości wprowadzania zakazu porozumiewania się przy użyciu środków radiotechnicznych, zakazie "obrotu krajowymi środkami płatniczymi" czy (to już jest moim zdaniem kuriozum) zakazie dostępu do informacji publicznej (czyli możesz zostać aresztowany jeśli wbrew zakazowi będziesz próbował dowiedzieć się co się tak na prawdę dzieje - a ponoć PRL się skończył 25 lat temu :D).

A wracając do tematu agregatów, to mój znajomy kupił jakieś dwa lata temu za około 2500zł trójfazową prądnicę 15kW (leżak magazynowy, nówka, w pełni sprawny, z AVR-em itd. - w jakiejś firmie z Zabrza, jak chcesz to mogę się dowiedzieć w jakiej), normalnie były po 3000zł ale coś tam zakombinował podatkowo że VAT-u nie musiał płacić. Założył sobie na tę prądnicę koło pasowe, spiął pasem z "esiokiem" (Andoria S320) i to mu działa w zasadzie bezobsługowo od dwóch lat (tylko oleje zmienia) a odpala to codziennie (ma stadninę koni "w szczerym polu" - używa tego do zasilania pompy wody, maszyn do usuwania obornika, oświetlenia itp., mniej więcej godzinka dziennie). Silnik S320 miał swój, ale nawet jeśli miałby kupić, to taki silnik używany kosztuje 1500-2000zł (części zamienne za grosze więc serwisowanie bardzo tanie) czyli za 4500-5000zł można mieć w zasadzie niezniszczalny agregat 15kW (a i samego silnika używać do innych rzeczy, na przykład napędzania piły stołowej do cięcia drewna opałowego itp.). Oczywiście minusy takiego rozwiązania to zajmowanie dużej ilości miejsca i nienajcichsza praca (trudno byłoby ukryć że się coś takiego posiada), nie jest to rozwiązanie dla kogoś mieszkającego w bloku czy na działce w gęstej zabudowie, ale jeśli ktoś mieszka na wsi i ma gdzie coś takiego trzymać, to moim zdaniem takie coś jest bardziej niezawodne niż jakiś chiński agregat w porównywalnej cenie (w razie czego silnik można używać nie tylko do generowania prądu, a i w drugą stronę gdy silnik padnie, to można prądnicę napędzać na przykład z ciągnika rolniczego - nawet jeśli nie mamy ciągnika to przecież 15kW spokojnie wystarczy do zasilenia kilku posesji i w razie W można się dogadać z kimś, kto taki ciągnik ma).
Nie wiem jak ty, ale ja do tych "marketowych" generatorów jakoś nie mam zaufania, a skoro w tej samej cenie (i przy odrobinie własnego majsterkowania) można mieć agregat na porządnej przemysłowej czy wojskowej prądnicy, to warto rozpatrzeć takie możliwości.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Domowy UPS

Post autor: PAWCIO69 » 02.11.2017, 22:01

jedni się śmieją że 7 kW agregat chcę kupić a ty mi Piotr polecasz 15 kW;)
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 162
Rejestracja: 05.05.2016, 17:47

Re: Domowy UPS

Post autor: Piotr » 02.11.2017, 23:56

PAWCIO69 pisze:jedni się śmieją że 7 kW agregat chcę kupić a ty mi Piotr polecasz 15 kW;)
To ja się "śmiałem" z 7 kW, bo moim zdaniem do samego utrzymania domu (oświetlenie, pompy CO, chłodziarki, podładowywanie baterii akumulatorów 12V) tego typu moc nie jest potrzebna. Gdybym ja w tym budżecie (4000zł) miał wybrać zasilanie awaryjne, to celowałbym w agregaty o mocy max około 2-3kW ale w lepszą markę, na przykład Honda (cena EA3000 to około 2800zł, około 3300zł jeśli musi być z AVR) a za różnicę w cenie zrobiłbym zapas benzyny (zwłaszcza mając samochód benzynowy, do którego i tak jakiś zapas paliwa dobrze byłoby mieć).

Stwierdziłeś że jednak chcesz jechać na dieslu (opałówce) i większej mocy więc podałem przykład rozwiązania (nie musisz iść w 15kW - podałem tylko przykład rozwiązania jakie widziałem :D) które jest moim zdaniem znacznie bardziej niezawodne a w razie czego znacznie tańsze i prostsze w naprawie (i można tanio zgromadzić części zapasowe). Podałem to nie jako "zalecenie" tylko jako możliwość do wzięcia pod rozwagę. Zrobisz jak uważasz, ale ja w przygotowaniach na "apokalipsę" nie pokładałbym zaufania w producentach, którzy zarabiają nie na trwałości, tylko na taniości i "obrocie" (czyli tym, że klient często wymienia towar na nowy).
Awatar użytkownika
maksymilian_2005
Posty: 55
Rejestracja: 02.10.2017, 01:18

Re: Domowy UPS

Post autor: maksymilian_2005 » 01.12.2017, 19:29

Achrioptera – prosił o pomoc w doborze UPS'a do szafy w przedpokoju, nie wyobrażam sobie montować w szafie 1,9TDI ze zbiornikiem paliwa, układem chłodzenia i wydechowym, jeśli jest możliwość zabudować taki generator w pomieszczeniu gospodarczymm to super – ja skupię się jednak na zasilaczu awaryjnym, najpierw jednak kilka sprostowań:

Krasny: "4-5 mm2 to stanowczo za mało" – kabel 5mm2 nie występuje w przyrodzie – po 4mm2 jest 6mm2 później 10mm2 – chyba że chińczycy coś znowu uprościli :)

Piotr: zasilacz awaryjny sinus pro 2000s podlinkowany przez PAWCIO69 jest na 24V czyli 2 akumulatory w szeregu czyli prąd jest już niższy o połowę – dodatkowo zdjęcie tyłu faktycznie wygląda jak od słabszej wersji, myślę że producent który robi całą serię urządzeń przewiduje ich pożar :)

PAWCIO69:
laczenie_akumulatorow_rownolegle_trzy3.jpg
laczenie_akumulatorow_rownolegle_trzy3.jpg (44.3 KiB) Przejrzano 2232 razy
powiedzmy że w powyższym układzie "szarpniemy" z układu 300A co przy tej pojemności jest akceptowalne, przez przewód oznaczony 3 popłynie 300A ale przez przewód 2 już mniej a przez 1 jeszcze mniej, nie lepiej będzie tak:
laczenie_akumulatorow_rownolegle_trzy4.jpg
laczenie_akumulatorow_rownolegle_trzy4.jpg (35.1 KiB) Przejrzano 2232 razy
w tym układzie faktycznie wszystkie przewody mogą mieć ten sam przekrój i może on być 3x mniejszy niż w pierwszym wypadku przewód numer 3

dodatkowo jeśli z układu będziemy pobierać jakieś 100A max o których była mowa w poprzednich postach (czyli 100A x 24V x sprawność czyli ok. 2000W) to przy małej odległości nawet te 4mm2 od bidy wystarczy i nie trzeba drogiego i trudnego w układaniu przewodu 25 czy 35mm2

PAWCIO69: " to juz raczej kabel niż linka nie?" rozumiem że miałeś na myśli "drut lub linka" - otóż prędzej linka bo ułożenie 25mm2 (wyginanie) jest bardzo trudne (jak dla mnie właściwie niewykonalne w rękach) najgrubszy drut jaki układałem w rozdzielni to był 5x16mm2 i bardzo się cieszyłem że było go niewiele :)
Awatar użytkownika
maksymilian_2005
Posty: 55
Rejestracja: 02.10.2017, 01:18

Re: Domowy UPS

Post autor: maksymilian_2005 » 01.12.2017, 20:50

przepraszam że tak w kawałkach ale tak to bywa...

co do UPS'a w szafie: wydaje mi się że podlinkowany wyżej zasilacz sinus pro 2000s jest fajnym rozwiązaniem jeśli nie wymagasz działania urządzeń grzejnych (czajnik, pralka, żelazko) i powinien z powodzeniem wystarczyć do działania oświetlenia, lodówki, radia lub cb-radia, komputera, ładowarek, pompki i sterownika pieca i innych urządzeń niezbyt dużej mocy, wydaje mi się że cena też nie jest przerażająca, do tego 2 akumulatory po jakieś 200Ah, jakieś 2 - 3 baterie słoneczne i jest już ciekawy ale też dość kosztowny system.

Napisz proszę jakim budżetem dysponujesz, co chciałbyś uzyskać i może dołącz zdjęcie twojego licznika z rozdzielnią - chodzi o to czy są w jednej skrzynce połączenia instalacji elektrycznej czy licznik w osobnej a połączenia przewodów w osobnej (jak będę miał chwilę wrzucę fotkę jak wygląda to u mnie).
Bart
Posty: 251
Rejestracja: 10.05.2017, 21:21

Re: Domowy UPS

Post autor: Bart » 02.12.2017, 00:53

maksymilian_2005 pisze: kabel 5mm2 nie występuje w przyrodzie – po 4mm2 jest 6mm2 później 10mm2
Masy rację i nie masz zarazem.
Występują przewody 3mm^2, 5mm^2. Wystarczy użyć 2 żył 1,5mm^2 lub 2,5mm^2. Robi się z tego co jest pod ręką.

Co do żartu o montowaniu silnika w szafie, nie ja zacząłem o agregatach benzynowych i diesla. Powiedziałem jedynie, że agregat nie jest artykułem pierwszej konieczności bo prawie każde auto może go zastąpić bez wydawania kwot liczonych w setki i tysiące złotych.
Awatar użytkownika
maksymilian_2005
Posty: 55
Rejestracja: 02.10.2017, 01:18

Re: Domowy UPS

Post autor: maksymilian_2005 » 02.12.2017, 07:17

:) faktycznie zdarzyło mi się nawet robić kable rozruchowe z linki 3x0,75mm2, wszystkie 3 żyły razem, 2 odcinki, było tak zimno że izolacja pękała i się kruszyła ale kilka minut podładowania i się udało odpalić
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Domowy UPS

Post autor: PAWCIO69 » 02.12.2017, 08:33

maksymilian_2005 pisze: wydaje mi się że podlinkowany wyżej zasilacz sinus pro 2000s jest fajnym rozwiązaniem jeśli nie wymagasz działania urządzeń grzejnych (czajnik, pralka, żelazko) i powinien z powodzeniem wystarczyć do działania oświetlenia, lodówki, radia lub cb-radia, komputera, ładowarek, pompki i sterownika pieca i innych urządzeń niezbyt dużej mocy, wydaje mi się że cena też nie jest przerażająca, do tego 2 akumulatory po jakieś 200Ah, jakieś 2 - 3 baterie słoneczne i jest już ciekawy ale też dość kosztowny system.
oceniam wydatki na solary,turbinę, aku i zasilacze na jakieś 3 do 4 kzł ,ale później masz minimalne koszty użytkowania słońce jest za darmo..
agregaty czy alternatory samochodowe sa spoko, tak długo jak długo masz paliwo..a każdy zapas kiedyś się skończy.
a w przypadku dużej rozpierduchy raczej nikt nie będzie martwił się pracą w rafinerii i dystrybucją..
biorę pod uwagę także zmiany pogodowe które mogą wykluczyć słoneczne dni ale wtedy pewno będzie mocno wiało.

ostatnio znalazłem info w sieci że 2 os w 2 mce do normalnego funkcjonowania potrzebują 120 kg żarcia..
trochę mnie ubawiło że dotychczasowe zapasy uważałem za zadowalające..
chyba dokupię 100kg suszonych ziemniaków;) w formie chipsów;)
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Domowy UPS

Post autor: Krasny » 02.12.2017, 12:54

Patrzę teraz przez okno.
Słońca zero, wiatru zero.
Zakładam że nie ma prądu a muszę go użyć. Zaczynam myśleć czy warto zużywać energię z akumulatorów.
Bo po pierwsze może się przydać w nocy a i tej nocy będę roztropnie energią gospodarował bo nie wiem czy jutro powieje lub poświeci słońce.

Mając agregat lub przetwornicę w samochodzie i do tego jakiś zapas paliwa jestem w stanie ocenić i rozsądnie gospodarować zasobami energii.
Oczywiście w przypadku totalnej rozpierduchy lepiej mieć odnawialne źródło energii i w razie czego czekać na słońce, wiatr. Ale najbardziej prawdopodobne są przypadki mniej ekstremalne. Przy czym możemy nie wiedzieć jak długo wyłączenie prądu potrwa i czy będzie możliwość uzupełnić zapasy energii z wiatru i słońca.

Ostatnio często słychać hasła typu nawałnica, burza ileś tam tysięcy gospodarstw bez prądu.
To nie globalny kataklizm tylko lokalne problemy. Jeśli skończy się twój zapas paliwa bardzo prawdopodobna będzie możliwość jego dokupienia.
Poza tym nie ma pewności czy wiatrak lub panele nie zostaną uszkodzone w wyniku wichury na przykład.

Nie neguję potrzeby posiadania instalacji fotowoltaicznej, wiatraka, UPS, zestawu akumulatorów tylko że dla mnie to marzenie na kilka tysi. Dużo taniej i szybciej jest kupić przetwornicę do samochodu i mieć coś na początek.
Nawet tani chiński agregat w garażu jest lepszy od marzeń o rozbudowanej instalacji foto wiatrowej.
To trochę tak jak z pytaniem " jaki jest najlepszy nóż survivalowy" a taki który masz właśnie przy sobie ;)

A mając jakąś podstawę system można rozbudowywać dokładając kolejne warstwy.
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
Odpowiedz