Centralne ogrzewanie

Agregaty, przetwornice, odnawialne źródła energii.
Mario
Posty: 5
Rejestracja: 05.05.2016, 20:07

Centralne ogrzewanie

Post autor: Mario » 17.05.2016, 22:33

Posiadam w mieszkaniu kocioł CO i niestety zimą gdy jest chwilowa (na szczęście) awaria prądu wyłącza mi pompkę wymuszającą obieg wody a co za tym idzie mam zimne kaloryfery. Jak najlepiej awaryjnie zasilić pompę??
Krzysztof Lis_DS
Posty: 73
Rejestracja: 28.04.2016, 16:15

Re: Centralne ogrzewanie

Post autor: Krzysztof Lis_DS » 18.05.2016, 09:49

UPSem (zasilaczem awaryjnym) z dużym akumulatorem. Im większy akumulator, tym dłużej popracuje pompka.

Jeśli masz większy budżet, możesz kupić osobno przetwornicę/UPS, ładowarkę, akumulator i baterie słoneczne ze sterownikiem. Albo akumulator, panele fotowoltaiczne ze sterownikiem i coś takiego jak zasilacz awaryjny sinusPRO-500 W (który jest UPSem i przetwornicą w jednym).

Zasilanie jednego małego urządzenia z agregatu prądotwórczego jest jak strzelanie z armaty do komara. Można jednak rozważyć zakup takiego agregatu do doładowywania akumulatora w UPSie. Byle nie miał pojemności 7Ah, tylko tak z 50 Ah co najmniej, bo inaczej to nie ma sensu.

Najtańszym rozwiązaniem będzie zaś przetwornica 12/230 (najlepiej pełen sinus, a nie sinusoida modyfikowana) + przedłużacz, którym sięgniesz do samochodu. Bo samochód przecież też jest agregatem...
Awatar użytkownika
Piotr
Posty: 162
Rejestracja: 05.05.2016, 17:47

Re: Centralne ogrzewanie

Post autor: Piotr » 14.07.2016, 23:30

Zależy też jak masz skonstruowaną instalację ogrzewania. U mnie w domu jest pompa ale instalacja jest zrobiona tak, że może pracować grawitacyjnie; piec jest w piwnicy w najniższym punkcie i ma możliwość manualnego sterowania, zawory w grzejnikach mam takie, że po zdjęciu głowic termostatycznych są w pozycji "otwarte" (nie potrzebują ciśnienia aby się otworzyć), hydraulik dorobił "obejście" pompy wody zamykane zaworem kulowym - gdy brakuje prądu to otwieram zawór, obieg wody omija pompę, ustawiam manualnie piec i instalacja działa grawitacyjnie (mniej sprawnie, zużywa się więcej opału, ale generalnie ogrzewanie działa). Mam zasilanie awaryjne pompy i elektroniki pieca na kilkanaście godzin (tak na wypadek awarii podczas nieobecności w domu czy sytuacji gdyby awaria wydarzyła się nocą gdy wszyscy śpią), ale zdarzały się u mnie blackouty dłuższe, najdłuższy jaki pamiętam to około trzy dni, ale to było kilkanaście lat temu, teraz w razie poważniejszej awarii linii energetycznej rejon energetyczny przywozi do wioski agregat, który jest podłączany do transformatora i mimo że zakłady nie mogą normalnie funkcjonować (agregat to nie elektrownia :D), to na użytek domowy prądu wystarcza.

Jeśli instalacja nie może pracować grawitacyjnie, to pozostaje Ci zakup UPS-a dużej pojemności.
Odpowiedz