Ogniwa z odzysku

Baterie, akumulatorki, ręczne ładowarki na korbkę i turystyczne baterie słoneczne. Zasilanie w samochodzie i na kempingu, a także pod namiotem w lesie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: Krasny » 28.06.2017, 15:04

Tak ale w sytuacji awaryjnej tym bardziej trzeba szanować energię nie ważne w jakich ogniwach zgromadzoną.
Słaba sprawność marnuje nam cenną energię.

Ale fakt trochę się czepiam 15zł nie pieniądz, a warto po testować.
Za podobną kasę można u nas w kraju kupić co najwyżej trzy sztuki podwójnego etui na 18650 ;)
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: PAWCIO69 » 01.07.2017, 09:29

Krasny z góry zakładasz że to będzie kradło prąd ..
ale jeśli nie będzie to cały Twój wywód nie ma sensu;)
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: Krasny » 01.07.2017, 13:08

Zakładam że będzie kradło prąd bo mam dwie tanie chińskie obudowy powerbanku które kradną.

Przyznaję się też że mój wywód może być bez sensu i trzeba sprawdzić aby się przekonać ;)
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: PAWCIO69 » 04.07.2017, 09:58

ja właśnie złożyłem powerbank z obudową kupiona na Aliexpress i z wyświetlaczem % jak prad będzie uciekał na pewno dam znac :lol:
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Awatar użytkownika
Krasny
Posty: 320
Rejestracja: 16.06.2016, 14:31
Lokalizacja: Wielkopolska gdzieś około Lichenia ;)

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: Krasny » 04.07.2017, 15:28

pokaż film albo zdjęcie, uciekającego prądu ;)

a tak na poważnie to który wynalazek kupiłeś?
_________________
Bo trzeba mieć jaja by iść z podniesionym czołem gdy inni plują Ci w twarz za twoje przekonania.
PAWCIO69
Posty: 288
Rejestracja: 05.03.2017, 15:43

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: PAWCIO69 » 08.07.2017, 20:50

ten projekt co i admin
z tym że kupiłem ładowrke i baterie laptopa na aledrrogo, rozebrałem i gotowe
Nie możesz uratować planety, ale możesz zadbać o rodzinę i siebie.
Bart
Posty: 250
Rejestracja: 10.05.2017, 21:21

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: Bart » 19.12.2018, 15:07

Rozebrałem pakiet ze starej wkrętarki. W środku znajdowało się 12 ogniw Ni-Cd, 1,2V i 1200 mAh.
Oznaczenie to Haiding SC.

Po około 10-12 latach od ostatniego naładowania ogniwa miały od 0,99 do 1,04 V. Jedno prawdopodobnie do wyrzucenia bo miało 0,25 V.
Pierwsza z brzegu normalnie się ładuje ładowarka olighta. :shock:
Co z tego zrobię jeszcze nie wiem ale zabawa przednia.
siwyDym7474
Posty: 23
Rejestracja: 09.10.2018, 19:30

Re: Ogniwa z odzysku

Post autor: siwyDym7474 » 28.12.2018, 22:41

Witam,
Napięcie ogniw to jedno a pojemność jaką są w stanie zmagazynować to drugie.
Ogniwa w laptopach LiIon mają ograniczona liczbę cykli pełnego naładowania i rozładowania ( elektronika w baterii pilnuje aby nie rozładować poniżej 3v na ogniwo bo to je niszczy).

Teraz jeśli ktoś ma dobra ładowarkę która pokaże ile prądu (mAh) zostało załadowanie do ogniwa to można rozładować takie ogniwa do 3v i potem naładować i sprawdzić ile prądu weszło - wtedy masz pewność ile takie ogniwo jest warte.
Odpowiedz