czarnoprochowa broń kompaktowa

Broń czarnoprochowa rozdzielnego ładowania (bezpozwoleniowa)
Miles
Posty: 15
Rejestracja: 19.12.2016, 14:31

czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: Miles » 29.04.2018, 12:55

Witam,
Od niedawna jestem posiadaczem (szczęśliwym) Remingtona New Army 1858 cal. .44 lufa 8 cali, producent Pietta. Dostałem nową sztukę za przysługę i niewielką dopłatę, dlatego nie był to jakiś mój szczególny wybór. O broni jest mnóstwo recenzji, dlatego ja napiszę tylko, że jestem z niej zadowolony i nie chciałem jej tylko ze względu na trudne czasy, ale jako rekreacja dla mnie samego jak i dla rodziny... ale skoro już go mam to zastanawiałem się nad nim pod katem broni na trudne czasy. Solidna, fajna, tanio można amunicji sporo zgromadzić. Bezpozwoleniowa itd.
Jeden problem.. duża i to bardzo, gdybym musiał ją przenosić w sposób skryty ale w miarę pod ręką to kabura pod pachą, gdzie koniec lufy sięga mi do pasa prawie. Do tego by pasował jeszcze płaszcz :D Znakomicie nadaje się do trzymania w domu (rodzina już przeszkolona).

Zastanawiam się nad bronią typu deginger lub pocket. z jednej strony deringer kaliber pasujący do mojego remingtona, spora moc,problemem są tylko 2 strzały, wydaje się że wystarczy ale w przypadku gdyby jednak strzału ostrzegawczego nie chciało się oddawać w głowę, lecz w powietrze to za mało. Dlatego zastanawiam się nad pocketem. Strzelał ktoś z Was z takiej broni? Jakie macie opinie i zdanie? Chcę, żeby przede wszystkim fajnie się strzelało na strzelnicy, ale gdy będzie wymagała tego sytuacja, będzie można ją skrycie przenosić na pasku czy w kieszeni.
Podchorąży
Posty: 21
Rejestracja: 16.05.2016, 18:03

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: Podchorąży » 07.05.2018, 16:49

Jeśli mogę coś podpowiedzieć to spróbuj z Coltem Navy. Możesz go rozłożyć osobno lufa, bębenek i szkielet . Zawsze to 6 strzałów albo Remington sheriff też Pietty łatwiej go przenosić bo ma krótszą lufę i ten sam bębenek. Mam nadzieję że trochę pomogłem. ;)
Ensis
Posty: 46
Rejestracja: 02.02.2017, 11:18

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: Ensis » 30.05.2018, 19:35

Taki Pocket w kalibrze .31 ma bardzo ograniczony zasięg skuteczny. Owszem, na krótkie dystanse się nada, jeśli prochu nasypiesz ile wlezie, ale cudów nie należy oczekiwać.
Miles
Posty: 15
Rejestracja: 19.12.2016, 14:31

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: Miles » 01.06.2018, 01:45

Cześć, wybaczcie za brak odpowiedzi na Wasze komentarze ;)
Podchorąży dumam nad czymś w stylu Cattleman 1873 Bird'shead .44 3,5, chociaż dla mnie jest brzydki (taka multipla wśród rewolwerów :D ) niestety noszenie colta w częściach troche mija się z celem. Taki deadpoolowy humor - panowie poczekajcie 20 sekund bo nie mogę klina znaleźć :D

Ensis strzelałeś z pocketów? Pytam bo ja nie, z tego co widziałem na filmach, na 10-15 metrów da się strzelać a taki dystans do samoobrony jest wystarczający :)
Awatar użytkownika
mar_kow
Posty: 18
Rejestracja: 06.06.2018, 16:45
Lokalizacja: Mazury

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: mar_kow » 09.06.2018, 16:23

Miles pisze:
01.06.2018, 01:45
[...] dumam nad czymś w stylu Cattleman 1873 Bird'shead .44 3,5, chociaż dla mnie jest brzydki (taka multipla wśród rewolwerów :D ) [...]
Kwestia gustu po prostu. Mam Catllemana 3,5'' w wersji thunderer i wcale nie uważam żeby był brzydki. Kolba rewolweru jest bardzo poręczna - lepiej leży w dłoni niż Remington 8''. Długość lufy jest adekwatna do wyważenia, do poprawy jest tylko wysoka muszka. Jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do standardowej linii celowania będzie musiał spiłować część muszki. Jeżeli ktoś się upiera do noszenia to kabura na szelkach, pod pachą jest w miarę dyskretna. W przeciwieństwie do pocketa na korzyść przemawia moc obalająca...
- .31 - kula .323 – 8,2 mm; 3,23 gram
- .44 - kula .454 = 11,53 mm; 9,07 gram
Nadmieniam, że kule ładuje się nadkalibrowe gdyby ktoś nie wiedział...
Miles
Posty: 15
Rejestracja: 19.12.2016, 14:31

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: Miles » 14.06.2018, 15:04

Na razie pewnie zostanę na etapie dumania, bo mam okazję otrzymać za niewielką sumę remika texas buffalo 12cali, z kolbą może być bardzo celny :)
Awatar użytkownika
mar_kow
Posty: 18
Rejestracja: 06.06.2018, 16:45
Lokalizacja: Mazury

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: mar_kow » 26.06.2018, 19:29

Skoro chcesz kupić coś celnego to lepiej coś z długiej lufy - np. Hawkena. Używki są w dobrych cenach do dostania...
Miles
Posty: 15
Rejestracja: 19.12.2016, 14:31

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: Miles » 26.06.2018, 19:37

mar_kow pisze:
26.06.2018, 19:29
Skoro chcesz kupić coś celnego to lepiej coś z długiej lufy - np. Hawkena. Używki są w dobrych cenach do dostania...
Nie napisałem że musi być celny, zauważyłem tylko że rewolwer z kolbą może być celny, w skrócie myślowym celniejszy od zwykłego rewolweru.
Hawken pewnie jest celniejszy na dalekim dystansie (>50m)od rewolweru z kolbą ale ma tylko jeden strzał, natomiast rewolwer- 6. W przypadku obrony nie mam nawet nad czym się zastanawiać i wybiorę rewolwer :)
Awatar użytkownika
mar_kow
Posty: 18
Rejestracja: 06.06.2018, 16:45
Lokalizacja: Mazury

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: mar_kow » 30.09.2018, 21:17

Ostatnio miałem okazję postrzelać z rewolweru Cattleman Thunderer .44 z 3,5'' lufą. Mały i poręczny. Na 15m celny ze skuteczną mocą obalającą. Problemem jest tylko ładowanie - trzeba posługiwać się praską, brak pobojczyka uniemożliwia ładowanie gotowych patronów.
Ensis
Posty: 46
Rejestracja: 02.02.2017, 11:18

Re: czarnoprochowa broń kompaktowa

Post autor: Ensis » 06.11.2018, 21:41

Miles pisze:
01.06.2018, 01:45
Ensis strzelałeś z pocketów? Pytam bo ja nie, z tego co widziałem na filmach, na 10-15 metrów da się strzelać a taki dystans do samoobrony jest wystarczający :)
Strzelałem. Na 10-15 metrów owszem, trafisz w korpus. W głowę niekoniecznie.
Odpowiedz