Awaryjny prysznic

Jak załatwiać potrzeby fizjologiczne, gdy w domu nie ma wody i prądu?
djans
Posty: 299
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Awaryjny prysznic

Postautor: djans » 26.09.2016, 21:15

Myślę, że przydałby się osobny dział, który traktowałby o tytułowych sprawach, a gdzie pomieściłyby się rzeczy od awaryjnych toalet z worków na śmieci w bloku z nieczynną kanalizacją, po mycie zębów popiołem w leśnej głuszy.

W ramach takiego działu chciałbym postawić temat-pytanie o awaryjny/turystyczny prysznic. Najlepiej, jak by ktoś mógł polecić osobiście sprawdzony, a prosty i niedrogi system. Ewentualnie jakąś pomysłową samoróbkę, typu baniak do oprysków ;-)

Chodzi o coś, co sobie ma leżeć w szafie, a na wypadek awarii wodociągów, zawieszone na uchwycie od "słuchawki" po zalaniu zagrzaną na kuchence wodą z petów pozwoli dopełnić porannej toalety.
Ostatnio zmieniony 29.09.2016, 11:39 przez Krzysztof Lis_DS, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: zmiana tytułu, by lepiej opisywał zawartość wątku
Awatar użytkownika
Achrioptera
Posty: 79
Rejestracja: 13.06.2016, 16:51
Kontaktowanie:

Re: Sanitariat i higiena

Postautor: Achrioptera » 27.09.2016, 07:40

Myłem się pod konewką zawieszoną na kiju i sznurkiem do przechylania, aby leciała woda. Myłem się pod turystycznym prysznicem w formie czarnego worka na wodę ze złączką ogrodowego węża i dyszą prysznicową. Położony latem na dachu samochodu daje aż za ciepłą wodę. Korzystałem z prysznicu turystycznego będącego praktycznie tylko końcówką na wąż ogrodowy plus stojak. Również garnek/wiaderko i miska wody wystarczały mi, aby całkiem sprawnie, wygodnie i dokładnie się umyć. Mam wrażenie, że wręcz nie ma o czym pisać :)
Osobiście wolę mieć zapas środków podstawowej higieny, szczególnie pasty do zębów, ale jako środki myjące można wykorzystać mydelnicę lekarską. Nadaje się do użycia prosto z krzaczka. Znajoma robi domowe mydła z tłuszczy i ługu sodowego uzyskanego z jakiejś rośliny (niestety nie pamiętam nazwy). Z obserwacji wiem, że nie jest to trudne, ale sama znajomość chemii nie wystarczy. Lepiej się tego nauczyć zanim będziemy zmuszeni okolicznościami.
djans
Posty: 299
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Sanitariat i higiena

Postautor: djans » 29.09.2016, 18:20

Achrioptera pisze:Również garnek/wiaderko i miska wody wystarczały mi, aby całkiem sprawnie, wygodnie i dokładnie się umyć. Mam wrażenie, że wręcz nie ma o czym pisać :)


Eee, no na rynku jest tyle tych pryszniców turystycznych, że chyba jakiś przegląd by się przydał. Osobiście liczyłem, że ktoś z forumowiczów jakiegoś gotowca używał i może opisać (np. jakiej temperatury wodę przyjmuje, czy się ucho nie urywa, czy nie parcieje na zgrzewach, etc.

Przy ostatniej awarii zagrzałem wodę na kuchence, a potem za pomocą miednicy i gąbki dokonałem ablucji, jednak w porównaniu z wzięciem prysznica, to dość czasochłonne.

Achrioptera pisze:jako środki myjące można wykorzystać mydelnicę lekarską. Nadaje się do użycia prosto z krzaczka.

O! Takie rzeczy by się nadawały do oddzielnych tematów w tym nowym dziale (thnx, KS).


Achrioptera pisze: Lepiej się tego nauczyć zanim będziemy zmuszeni okolicznościami.


Otóż-totóż! Jak ktoś robił mydło i mógłby kro po kroku opisać, to byłoby fajnie.
amzel
Posty: 52
Rejestracja: 05.07.2016, 12:51

Re: Awaryjny prysznic

Postautor: amzel » 30.09.2016, 06:39

Miałem kilkanaście lat jak po remoncie bloku
zrobiono łazienki.
Do tej pory myłem się w misce z wodą a raz w
tygodniu kąpiel w balji.Czasami chodziło się do miejskiej łaźni.
Dla mnie w sytuacji kryzysowej ważniejsze jest
posiadanie toalety turystycznej z zapasem
płynu utylizacyjnego niż jakiś prowizoryczny prysznic który zajmuje potrzebne na inne rzeczy
miejsce w szafie. . ;)
djans
Posty: 299
Rejestracja: 03.05.2016, 20:58
Lokalizacja: Wrocek

Re: Awaryjny prysznic

Postautor: djans » 30.09.2016, 18:57

Eeee, no, amzel, przesadzasz.

"Jedynkę" to nawet kobieta może zrobić do butelki, a "dwójkę" można dowieźć gdzieś na miasto, do pracy choćby...

Natomiast nie każdy w pracy ma prysznic. W małoskalowym kryzysie, typu właśnie kilkugodzinna awaria wodociągów, bardziej potrzebna będzie możliwość umycia się w domu.

Chociaż może fakt, że z tym prysznicem to przesada, skoro miednica z gąbką sprawę załatwia.

Wróć do „Toaleta kryzysowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość